Zdjęcia z krokusami chodziły za mną od kilku lat. Ostatnio miałam przyjemność wybrać się w końcu do Zakopanego. Poszukiwałam krokusów na Polanie Kalatówki, która nie jest tak słynna jak Dolina Chochołowska , ale jak można zobaczyć na zdjęciach z poprzedniego wpisu - była tam całkiem spora pokrywa śnieżna :) Postanowiliśmy zatem odwiedzić inną lokalizację - miejsce numer jeden pod względem zagęszczenia krokusów, czyli Dolinę Chochołowska.
Od paru lat miałam małe marzenie, aby zobaczyć słynne, tatrzańskie polany zalane morzem krokusów. Tegorocznej wiosny w końcu udało mi się wybrać do Zakopanego. Zastanawiałam się, gdzie będzie można podziwiać krokusy w Tatrach bez natłoku turystów. Zalazłam informacje o nieco mniej uczęszczanym miejscu - Polanie Kalatówki. Nie jest tak szalenie oblegana jak Dolina Chochołowska i nieco bardziej ustronna. Do Polany można dotrzeć z Kuźnic, łatwym szlakiem – brukowaną Drogą Brata Alberta o długości ok. 1,5 km, a następnie nieco bardziej pod górkę drogą leśną. Polecam tę przyjemną trasę :)
Na Nowy Rok chcę życzyć wszystkim przede wszystkim zdrowia - zarówno fizycznego jak i psychicznego. Niech Nowy Rok wypełniają pozytywne doświadczenia. Niech będzie pełen zadowolenia, mocy twórczej, poczucia spełnienia, satysfakcji, zaangażowania oraz nadziei i optymizmu.
Wszystkiego dobrego!
Gorset uszyty jest z dwóch warstw: fioletowej bawełny i czarnej bawełnianej podszewki (cotton 100%). Taki dobór tkaniny pochodzenia naturalnego sprawia, że gorset jest przyjazny dla skóry, pozwala jej oddychać, ponieważ bawełna przepuszcza powietrze. Bawełna jest wyjątkowo odporna zarówno na mechaniczne jak i chemiczne oddziaływania. Ma dobre właściwości higieniczne, a także jest bardzo wytrzymała oraz wykazuje wysoką odporność na ścieranie. Czysta bawełna, bez domieszek innych włókien, niestety się gniecie, co widać na poszewce.
Szwy gorsetu schowane są między fashion fabric a strength layer - dzięki czemu wewnątrz jest gładziej i szwy nie odciskają się na skórze przy dłuższym noszeniu.
Gorset ozdobiony jest na przodzie, po bokach i z tyłu czarną koronką oraz gipiurą. Koronki na przodzie powinny być przyszyte nie tylko w wzdłuż fiszbin ale również w poprzek, ponieważ trochę odstają. Nie wiem czy robi się to ręcznie przy masowych produkcjach, ale zostałam zapewniona, że następna partia gorsetów w tym szczególe będzie ulepszona.
Gorset usztywniony jest 16 stalowymi fiszbinami: 10 spiralnymi i 6 płaskimi. Cztery płaskie znajdują się przy sznurowaniu, a dwie z przodu, dodatkowo usztywniając wąski (1,5 cm) busk - takie rozwiązanie według mnie lepiej spłaszcza brzuch niż szerszy busk oraz sprawia, że gorset jest sztywniejszy.
W konstrukcji użyto trochę za krótkiego busku, przez co gorset rozchodzi się na dole. Na szczęście nie jest to bardzo widoczne, ponieważ gorset posiada underbusk. W kolejnej serii gorsetów zostanie to oczywiście wyeliminowane - będą dłuższe buski.
Interesujące jest tutaj rozwiązanie zastosowane przy busku - został wszyty bez robienia dziurek w materiale, ale na szwie. W tym modelu jednakże koronka i szew sprawiają, że zapięcia za mało wystają i trzeba bardziej przyłożyć się z trafieniem :) Dwa dolne zapięcia busku są umieszczone bliżej siebie, co zapewnia większą kontrolę i zabezpieczenie dla ewentualnej tkanki tłuszczowej tam występującej.
Gorset jest wiązany czarną satynową wstążką pasującą do całości kompozycji. Wstążka szerokości 1,2 cm nie wykazuje żadnych oznak, aby miała się przerwać, ale jak to satynowa wstążka - jest śliska i wiązanie jest trochę trudniejsze. Nie jest za wąska ani za szeroka oraz dobrej długości.
panel na plecy
|
tak
|
underbusk
|
tak
|
waist tape
|
tak
|
garter tabs
|
nie
|















