Gorset pod ubraniem - Galeria inspiracji: Rachel Ann Jensen

24.12.19


Ostatnio pisałam jak wybrać idealny gorset do noszenia pod ubraniem, a w poprzednim poście zdradziłam Wam 7 sposobów, aby gorset złażony pod ubranie był jak najbardziej niewidoczny.  Chcę pozostać w tym temacie i podzielić się z Wami zdjęciami stylizacji z założonym pod ubranie gorsetem, które mi się podobają i mnie inspirują. Może zainspirują również Was. Dzisiaj staruje nowa seria postów na blogu - galerie inspiracji.


Instagram: rachelannjensen

Pierwszą osobą, której styl zaobserwujemy jest prawdziwa ekspertka w zakładaniu gorsetów pod stylizacje - Rachel Ann Jensen. Jak napisała, zakłada gorsety prawie codziennie. Kobieca figura w kształcie klepsydry stała się już jej znakiem charakterystycznym. Rachel wkłada wiele pracy i serca w to, co robi. Widać, że to jej ogromna pasja. Spośród wielu stylizacji blogerki zebrałam tutaj tylko te w jesienno-zimowym klimacie, aby zainspirować się stylowym wyglądem również na obecne chłodniejsze dni.


     

Śledzę bloga Rachel od wielu lat i zachwycam się jej inspirowanymi minionymi dekadami, nostalgicznymi stylizacjami na tle współczesnego, tętniącego życiem Nowego Jorku. Niektóre zestawy Rachel uważam za idealne. Nic bym w nich nie zmieniła. Ona wie jak wyglądać zjawiskowo. Każdy detal jest perfekcyjnie dopracowany, a tło do wszystkich sesji starannie wybrane. Jednak muszę zaznaczyć, że niekompletnie wszystkie stylizacje blogerki są w moim guście.



Rachel jest miłośniczką mody vintage. Jej ulubione dekady to lata 30.-50., ze względu na panujący wówczas kanon sylwetki z mocno zaznaczoną, wąską talią i czar glamour. Zainteresowanie modą vintage towarzyszy jej od kiedy była małą dziewczynką. Fascynację zapoczątkowały stare filmy, które przedstawił jej tata - My Fair Lady i Rear Window. Zapragnęła wyglądać pięknie jak Audrey i Grace w tych filmach. Chciała je naśladować.



Jak napisała - osiągnęła nowy poziom modowego rozwoju stylu dzięki wyjątkowemu doświadczeniu życia w Rzymie z mężem w latach 2009-2012. To obudziło w niej szczególny podziw dla dawnego świata. W tym czasie jej mąż ćwiczył sztukę szycia na zamówienie garniturów. Po latach szkoleń i przygotowań otworzyli wspólny sklep krawiecki w dzielnicy Grammercy / Flatiron w Nowym Jorku.

Dewizą jej bloga są słowa słynnej Marlene Dietrich: "Glamour is what I sell, it's my stock in trade."



Zastanawiam się czy na co dzień też się tak prezentuje. Domyślam się, że nie zakłada długich sukni, a wiele stylizacji powstało tylko do efektownych zdjęć. Niektóre zestawy są niepraktyczne i bynajmniej nie na co dzień. Ale dla mnie to nieważne. Według mnie chodzi, podobnie jak w modzie Haute Couture, o przeniesienie się na ułamek sekundy w świat marzeń pełen królewskiego przepychu, wytworności i blichtru. Podoba mi się ten klimat i to jak Rachel kreuje swój styl życia oraz cały swój wizerunek vintage glamour.

Mnie niewątpliwie inspiruje, a Was? :)




 




 
  






 

 

 


 






 






 


 





 



 


 




 



 






 







 

 


Rachel i gorsety


   

Rachel zakłada gorsety niemal codziennie, zazwyczaj pięć dni w tygodniu po 5-7 godzin. 

Wywiad na temat waist trainingu z Rachel możecie poczytać tutaj.

 

O zakładaniu gorsetów napisała:

,,I feel transformed when I put on my corset.  This is similar to statements I’ve heard by Dita Von Teese about the self-creation of glamour - it is a beautiful thing.  It’s ok to not feel that you are naturally the most perfect person in the world.  You should be comfortable with who you are naturally, but you can create the glamour that makes you feel extra amazing. I think it’s great for women to realize that even as we age and feel our bodies and appearances changing, we can and will always have our glamour!"


Jej ulubiony gorset do zakładania pod ubranie jest szyty na miarę przez gorseciarkę - Morua Designs.
Więcej w tym temacie napisała na swoim blogu tutaj.


Co myślicie o stylizacjach Rachel? :)
Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

You Might Also Like

1 komentarze » • • •

  1. To jest dopiero kobieta, która emanuje jednocześnie klasą i seksapilem! Szkoda, że młode dziewczyny najczęściej idą w innym kierunku.

    OdpowiedzUsuń

Like me on Facebook

Followers

Subscribe