Z mojej pracy dyplomowej: Wysokie krawiectwo - Haute Couture cz. I

17.3.18


Jeżeli interesuje Was wysoka moda lub studia artystyczne z projektowania ubioru, to jest post w tym temacie. Postanowiłam podzielić się z Wami moją pracą dyplomową, którą obroniłam rok temu. Będę publikować ją w częściach. Tematem pierwszego fragmentu jest moda Haute Couture, która wraz z gorsetami zajmuje szczególne miejsce w moim sercu.

Mam nadzieję, że moja praca będzie pomocna dla osób myślących nad wyborem studiów z projektowania ubioru i zastanawiających się jak wygląda praca dyplomowa z kierunku wzornictwo. Oprócz pracy, aby otrzymać dyplom ukończenia studiów oczywiście projektuje się i realizuje kolekcję dyplomową, do której należy wykonać portfolio oraz wydrukować plansze ze zdjęciami z sesji. A egzamin dyplomowy wygląda podobnie jak na kierunkach nieartystycznych - dyplomant losuje 3 pytania. Ocenę z egzaminu ustala się na podstawie średniej arytmetycznej ocen uzyskanych z prezentacji kolekcji, obrony pracy i odpowiedzi na zadawane pytania. Listę pytań i więcej informacji o kierunku zawarłam w poście: MOJE STUDIA ARTYSTYCZNE: WZORNICTWO - PROJEKTOWANIE UBIORU

Porównując pracę z projektowania ubioru z pracą, którą kończę obecnie z kierunku nieartystycznego mogę powiedzieć, że jest mniej obszerna, bo ma nieco powyżej 50 stron (a dozwolone było nawet mniej), ale zasady pisania części teoretycznej są mniej więcej takie same. Występuje natomiast odmienna, specjalistyczna dla kierunku część praktyczna odnosząca się do zrealizowanej kolekcji. Ta druga część pracy na wielu innych kierunkach zawiera badania własne. Jestem właśnie w trakcie takich przeprowadzania, ale uważam, że już mogę stwierdzić, że napisanie pracy na kierunku nieartystycznym zajęło mi znacznie mniej czasu niż zaprojektowanie, wykonanie, dokumentacja oraz opracowanie kolekcji dyplomowej. To było ogromnie pracochłonne. 

Cieszę się, że mogę opublikować moją pracę. Od początku miałam zamiar ją upublicznić, bo przeczytanie jedynie przez dwie osoby - promotora i recenzenta, to jak tworzenie do szuflady. Zapraszam zainteresowane osoby do lektury :)



PRACA DYPLOMOWA LICENCJACKA

TEMAT PRACY

LA GRANDE BELLEZZA. PROJEKTOWANIE UNIKATOWEJ KOLEKCJI UBIORÓW WIECZOROWYCH INSPIROWANYCH WYBRANYMI PROJEKTANTAMI KOLEKCJI HAUTE COUTURE


I. WSTĘP

Szczególnym zainteresowaniem od lat cieszy się wyjątkowa gałąź mody - Haute Couture. Każdy element kolekcji Haute Couture, prezentowanych na najbardziej prestiżowych wybiegach świata, został stworzony z niebywałą precyzją i dbałością o detale nie żałując metrów najlepszych tkanin. Za każdym strojem, który stanowi niemalże „małe dzieło sztuki skrywają się setki godzin starannej, żmudnej pracy najlepszych rzemieślników, którzy urzeczywistnili nieskrępowaną chwilowymi trendami, śmiałą i nieograniczoną kosztami finansowymi wizję projektanta.

Moda Haute Couture jest spektakularna, kusząca niedostępnością i luksusem, olśniewająca przepychem oraz mistycznym i odwiecznym poszukiwaniem piękna. Suknie błyszczą i połyskują onieśmielając, fascynując, a także inspirując widzów bajecznych pokazów mody do wstąpienia na ułamek sekundy w świat marzeń pełen królewskiego przepychu, wytworności i blichtru.

Wiele osób chciałoby określić swoje wyroby mianem Haute Couture, aby uszczknąć trochę blasku i splendoru. Obecnie termin Haute Couture jest znacznie nadużywany przez początkujących projektantów, a przecież, aby mieć do prawo posługiwania się tymże oznaczeniem trzeba spełnić szczegółowo i rygorystycznie wyznaczone kryteria oraz być członkiem Chambre Syndicale de la Haute Couture.

Przedmiotem  niniejszej pracy jest historia oraz współczesność mody Haute Couture omówiona w kontekście strojów wieczorowych. Podstawę do napisania pracy stanowiły materiały źródłowe oraz literatura podmiotu, jak również materiały prasowe.

Wielowątkowość omawianej tematyki i wynikająca stąd obszerność rozważań spowodowały ograniczenie analizy tylko do niektórych aspektów.



II. CEL I ZAKRES PRACY

Celem pracy jest zaprojektowanie i wykonanie kolekcji ubiorów wieczorowych inspirowanych wybranymi projektami kolekcji Haute Couture przy wykorzystaniu unikatowych materiałów oraz ręcznie przyszywanych ozdób i wykończeń.

W części teoretycznej, przedstawiono definicje Haute Couture, omówiona została historia Haute Couture oraz nakreślona historia mody wieczorowej w XX wieku. Następnie przedstawiono obecną sytuację mody Haute Couture, a także omówiono współczesne przykłady kolekcji Haute Couture.

W części praktycznej opisano wszystkie modele sukni wraz z rysunkami żurnalowymi oraz przedstawiono charakterystykę i przeznaczenie kolekcji. Jeden wybrany model z kolekcji został szczegółowo przeanalizowany w opisie technologicznym zawierającym konstrukcje wyrobu, etapy modelowania metodą drapowania, dobór i charakterystykę materiałów zasadniczych i dodatkowych, węzły konstrukcyjne, wykaz elementów odzieżowych oraz chronologiczne zestawienie zabiegów technologicznych. Ostatni rozdział zawiera wnioski oraz zdjęcia kolekcji.


III. CZĘŚĆ TEORETYCZNA

3.1. Definicja Haute Couture

W Słowniku wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych Władysława Kopalińskiego zamieszczono następującą definicję: Haute Couture fr., dosł. „wysokie krawiectwo”, przodujące zakłady krawieckie, tworzące ekskluzywne kreacje, nadające kierunek światowej modzie strojów damskich; sztuka projektowania i tworzenia takich kreacji, modeli; modele, stroje wykonane przez takie domy mody.[1]

Według Leksykonu Mody kolekcje Haute Couture, przygotowuje się głównie na pokaz mody, aby uwypuklić nadchodzące trendy danej firmy w ich najczystszej postaci. Tylko kilka domów mody  - na przykład Chanel, Dior lub Valentino - tworzą Haute Couture, ponieważ z ekonomicznego punktu widzenia nie jest to korzystne. Każdy model oznacza setki godzin precyzyjnej pracy ręcznej i stanowi raczej dzieło sztuki niż ubiór. Niektóre z tych strojów są noszone podczas uroczystości rozdawania Oscarów.[2]

Następne źródło podaje, iż mianem Haute Couture, czyli wielkiego krawiectwa, określa się ubranie szyte na miarę, dla konkretnego klienta, z uwzględnieniem jego wymiarów, w odróżnieniu od dostępnych w sklepach ubrań Prêt-à-porter (gotowych do noszenia), o standardowych rozmiarach.[3]

Kolejna definicja brzmi już znacznie precyzyjniej: Haute Couture oznacza wykwintne krawiectwo, czyli sztukę projektowania i szycia ekskluzywnej odzieży. Przeciwieństwo Prêt-à-porter. Domy mody, które mają prawo do pokazywania kolekcji Haute Couture w Paryżu, muszą spełniać wymagania stawiane przez Chambre Syndicale Fédération Française de la Couture.[4]

Sam termin Haute Couture zaczął funkcjonować około 1908 roku, ale dopiero od 1945 roku zaczął być chroniony  przez przepisy prawa i domy mody używające tej nazwy, jako zobowiązanie do przestrzegania określonych kryteriów, takich jak: utrzymywanie atelier w Paryżu, przynajmniej dwa warsztaty - pracownie, ręczne szycie, minimum 15 pracowników, przynajmniej dwa pokazy różnych kolekcji w roku w Paryżu, zużycie określonej powierzchni materiału, 35 sylwetek na wybiegu w tym stroje przeznaczone na dzień oraz wieczór. Obecnie obowiązujące zasady były dopracowywane w 1992 roku.


3.2. Rys historyczny Haute Couture

Początki Haute Couture sięgają XIX wieku, gdy świat zaczął się coraz szybciej rozwijać, a burżuazja doszła do znacznych pieniędzy. We Francji zaczęto produkować wiele drogich materiałów, jak np. koronki, które trafiały prosto do krawców z Paryża. Naturalnie duży popyt oraz zwiększona podaż zaczęły napędzać się nawzajem.

Worth

       Charles Frederick Worth – określany mianem ojca Haute Couture,  był pierwszym projektantem, który zyskał status gwiazdy świata mody. Urodził się w 1825 roku w angielskim hrabstwie Lincolnshire, a w wieku 20 lat przeniósł się do Paryża, gdzie w 1858 roku założył własny dom mody - pierwsze studio projektanta. Kochająca modę cesarzowa Eugenia, żona Napoleona III, wzięła Wortha pod swoje skrzydła i szybko stał się on ulubieńcem paryskiej elity.[5] Zasłynął projektami okazałych strojów dla rodziny królewskiej i arystokratów oraz aktorek, a jego przedsiębiorstwo rozwijało się prężnie. Worth nie tracił czasu na szale, czepki i inne dodatki - skoncentrował się na podkreślaniu piękna kobiecej sylwetki, spowijając ją w luksusowe tkaniny. Zasłynął szczególnie wieczorowymi sukniami z białego tiulu. Ubrania powstawały z uwzględnieniem indywidualnych potrzeb każdej klientki, której zachcianki i fanaberie Worth cierpliwie spełniał. 

    Niczym prawdziwy artysta, Worth opatrywał każdą suknię własnoręcznym podpisem.[6] Dzisiejszy przemysł Haute Couture wiele zawdzięcza dokonaniom Wortha. Był on wielkim innowatorem, pierwszym projektantem, który prezentował stroje na żywych modelkach, i pierwszym, który tworzył co roku nową kolekcję. Zmienił on zawód krawca i stworzył couturier. Wcześniej kobiety szyły u krawca ubrania na swoje życzenie. Worth natomiast zaczął produkować cztery kolekcje w roku, które przedstawiał klientkom. Mogły wybierać wyłącznie spośród nich.  Do jego klientek zaliczały się, m.in.: królowa Victoria, cesarzowa Eugenia, cesarzowa Austrii Elżbieta oraz wiele wpływowych kobiet epoki, jak również największe ówczesne gwiazdy estrady i teatru. Charles Frederick Worth zbudował imperium, które w 1870 zatrudniało 1200 krawcowych. Następnie rozpoczął produkcje własnych materiałów, a także sprzedawał swoje modele do sklepów na całym świecie.

 
Rys. 1 Suknia balowa wykonana przez Wortha dla cesarzowej Austrii Elżbiety, Franz Xaver Winterhalter, 1865 [1]

Rynek mody stawał się olbrzymi i produkowano coraz więcej. Wiele ludzi chciało zrobić majątek windując ceny produktów niskiej jakości. W związku z tym syn Wortha, Gaston Worth stworzył stowarzyszenie „Chambre syndicale de la couture francaise”, aby chronić interesy couturierów. Nie każdy mógł być członkiem tej organizacji. Trzeba było spełnić następujące cztery wymagania:

1. Dom mody musi mieć zatrudnione co najmniej 25 osób.
2. Kreacje są prezentowane dwa razy w roku w Paryżu.
3. Trzeba pokazać minimum 35 modeli, wszystkie unikalne.
4. Modele muszą być z najlepszych i ekskluzywnych materiałów, ręcznie szyte.[7]

Następcy Wortha, „wielcy krawcy” z początku XX wieku, stworzyli w 1910 roku własny związek zawodowy — „Chambre syndicale de la couture pad-sienne”. Celem tego stowarzyszenia było aktywne promowanie działalności jego członków na rynkach zagranicznych. Dzięki staraniom tego stowarzyszenia do dzisiaj w Paryżu organizowane są dwa razy do roku pokazy Haute Couture. Do lat 90. XX wieku w Chambre syndicale obowiązywały niezwykle surowe zasady przyjmowania nowych członków, jednakże z czasem reguły te stały się bardziej elastyczne, co pozwoliło młodym projektantom dołączyć do elitarnego grona wielkich krawców.

Paul Poiret

Na początku XX wieku, królem Haute Couture był Paul Poiret. Zaproponował wysoką talię, wyszczuplające szwy, zrezygnował z gorsetu, a wprowadził na salony orient. Zastąpił klasyczne, dziewiętnastowieczne krawiectwo uzależnione od wykrojów, pełnym inwencji drapowaniem tkaniny i pozwolił, by ubiory swobodnie układały się na figurze. Pomiędzy rokiem 1906 a wybuchem I wojny światowej Poiret eksperymentował ze śmiałymi kreacjami inspirowanymi naturalnymi formami kobiecego ciała, wprowadził także orientalny luksus. Zaczynając od smukłych, o podniesionej linii talii, zaskakująco prostych strojów w stylu dyrektoriatu, przypominających francuskie ubiory z końca XVIII i początku XIX w., zrezygnował z przytłumionej, edwardiańskiej palety barw i zaprezentował jaskrawe kolory oraz egzotyczne turbany. W 1910 r. pokazał zwężane u dołu spódnice, tak wąskie w kostkach, że niemal uniemożliwiające chodzenie. W ciągu następnych trzech lat proponował haremowe spodnie, a potem tuniki „minaretowe" czy „abażurowe" z kolorowych jedwabi i szyfonów, naszywane paciorkami i obszywane futrem. Poiret  sprawił, że „wysokie krawiectwo” stało się siłą napędową branży mody.

                     Rys. 2 Suknia wieczorowa zaprojektowana przez Poireta, 1929 [2]

W latach 1939-1947 ukształtowały się nowe formy organizacyjne przemysłu odzieżowego, z wyraźniejszym niż dotychczas podziałem na poszczególne branże. Z jednej strony wyodrębniły się „artystyczne kreacje" i rzemiosło , których wspólną cechą były dominacja pracy ręcznej i tworzenie ubiorów na indywidualne zamówienie,  a z drugiej strony przemysł we właściwym tego słowa znaczeniu, produkujący ubrania szyte maszynowo, przez długi czas nazywany „konfekcyjnym", na który składały się moda „prêt-à-porter", i „krawiectwo hurtowe". Mianem „kreacji" określano dwie grupy strojów odpowiednio: w ubiorze kobiecym Haute Couture (lub couture-cróation) — modę elegancką, obejmującą także bieliźniarstwo i gorseciarstwo,  a w ubiorze męskim — modę mistrzów krawieckich i kreatorów mody męskiej. Haute Couture tworzyła oryginalne modele ubrań, graniczące, zwłaszcza w ubiorze kobiecym, z twórczością artystyczną. Modele te były odtwarzane, w możliwie ograniczonej ilości egzemplarzy dla klientów prywatnych, a także odsprzedawane profesjonalistom wraz z prawem do ich powielania.

Wśród producentów odzieży damskiej podział przebiegał według kryterium jakości. „Krawiectwo hurtowe" dążyło do pogodzenia wytwórczości przemysłowej z kreacją artystyczną typową dla Haute Couture. Miało ono wpływ na damską modę Prêt-à-porter dzięki lansowaniu specjalnych modeli, produkowanych później seryjnie.

Christian Dior

Po wojnie liderem Haute Couture stał się Christian Dior, który kontynuował sposób pracy Wortha. Stworzył sylwetkę nazwaną „New look”, przywracając kobiecość na ulice Paryża oraz innych stolic mody. Wyznaczył też standardy pracy, jakie powinny obowiązywać w profesjonalnym domu mody. Starając się wymazać przykre wspomnienia wojny, wykreowany został nostalgiczny styl, nawiązujący do elegancji Belle Époque i Drugiego Cesarstwa. Dior nadał  kobiecie całkiem nowy wygląd; cechowały go spadziste ramiona, pierś śmiało podniesiona biustonoszem, spódnice sięgające 30 cm powyżej ziemi i ściśnięta pasem „talia osy". W latach 50. Christian Dior wylansował dwie sylwetki:„Corolle" i „Ósemkę", zaakceptowane przez wszystkie kobiety. Pierwsza z nich charakteryzowała się szeroką spódnicą, wymagającą niekiedy nawet 15 metrów materiału, druga zaś - spódnicą wąską i obcisłą.

Rys. 3  „New look” Diora z 1947 roku [3]

Styl utrzymujący się do początku lat 60. pozostaje symbolem powrotu do tradycyjnej francuskiej elegancji. Paryscy krawcy: Christian Dior, Christobal Balenciaga, Pierre Balmain, Jacques Fath, Hubert de Givenchy, Nina Ricci, Lanvin-Castillo, Carven, Guy Laroche zapewnili francuskiej modzie ogólnoświatową sławę. Bujne życie towarzyskie oraz wystawne bale stanowiły dla nich zachętę do tworzenia wytwornych toalet. Dodatki podkreślały elegancję kreacji wielkich krawców. Blasku toaletom przydawały rękawiczki, torebki, buty na szpilkach (od 1950 roku), kapelusze „kapaliny" lub „tamburyny" oraz biżuteria.[8]

Następnie po Diorze popularność zyskali tacy projektanci, jak Yves Saint Laurent, Andre Courreges, Emauel Ungaro, Theirry Mugler, Christian Lacroix oraz Elsa Schiaparelli. Nie powstrzymali oni dominacji mody ready-to-wear, szytej w dużej ilości egzemplarzy, a finalnie sami jej ulegli. W 1946 roku liczba domów mody Haute Couture wynosiła 106, a do lat 70. Ich liczba zmalała do 19. Nie wszyscy byli w stanie pracować zgodnie z zasadami izby. W 1973 roku powstała Fédération Française de la Couture, du Prêt-à-Porter des Couturiers et des Créateurs de Mode, czyli instytucja zrzeszająca projektantów. Jej prezesem do dzisiaj pozostaje Ralph Toledano. Celem jest promocja, ochrona i wsparcie członków, mianowanych przez francuskie Ministerstwo Przemysłu. 

Yves Saint Laurent

Kiedy w 1957 r. umarł Dior, Saint Laurent został dyrektorem kreatywnym jego domu mody. Był najmłodszym na świecie, zaledwie 21-letnim projektantem na takim stanowisku. Yves Saint Laurent dominował w modzie lat 60. i 70. XX w. W tworzonych ubiorach zręcznie żonglował stylami i tradycyjnym krawiectwem, zrewolucjonizował damską garderobę dzięki popularyzacji spodni dla kobiet i podniósł rangę odzieży gotowej.

 Jego pierwszą, samodzielną kolekcją była „Trapeze" (1958 r.). Później jednak Yves Saint Laurent buntowniczą kolekcją „w stylu bitników" (1960 r.), inspirowaną atmosferą klubów i barów jazzowych, wzbudził krytykę. Zarząd Domu Mody Dior niezadowolony z kolekcji w ulicznym stylu zastąpił Saint Laurenta Markiem Bohanem. Saint Laurent zaskarżył Dom Dior o niesprawiedliwe zwolnienie, wygrał i założył własny maison. Pierwsze projekty pod własnym szyldem pokazał w 1962 r. Wczesne kolekcje zawierały kurtki marynarskie i koszule będące „przeróbkami" stylu ulicznego na couture. W latach 60. zaszokował publiczność, przedstawiając damski wieczorowy garnitur smokingowy „Le smoking", a także tworząc damskie kostiumy z długimi spodniami do noszenia na co dzień lub z pumpami albo spódnicospodniami. Zainteresowanie sztuką Saint Laurenta zaowocowało w połowie lat 60. projektami sukienek w kolorowe geometryczne płaszczyzny (1965-1966), inspirowane malarstwem Mondriana, i kolekcją „Pop-art" (1966). Był pionierem poszukiwania inspiracji w obcych kulturach i jako pierwszy zaangażował do pokazów modelki z Afryki i Azji. Zainteresowania etnograficzne wywarły duży wpływ na tworzoną przez niego modę w stylu hippie. Były to sukienki z egzotycznymi piórami (1969-1970), płaszcze patchworkowe z futra, prezentowane obok eleganckich sukien wieczorowych. 

Wzorowana na ubiorach lat 40. XX w. kolekcja z kwadratowymi ramionami „Liberation" (1971 r.) uraziła niektórych nawiązaniem do czasów okupacji niemieckiej, ale wywarła duży wpływ na modę lat 70. Przełomowa kolekcja „Opéra - Ballets Russes" (1976 r.) lansowała „wieśniaczy szyk". Łącząc większe formy i kolory kamieni szlachetnych, swym luksusem współgrała z rozwijającym się w USA hedonistycznym światem disco i pomogła określić Haute Couture lat 80. XX w.[9]

Rys. 4 Yves Saint Laurent , kolekcja „Opéra - Ballets Russes", 1976 r. [4]

Lata 70. i 80. były w historii mody okresem reorganizacji po burzliwych doświadczeniach poprzedniej dekady. Młodzież nadal stanowiła najbardziej podatną na zmiany grupę, która reagowała na zawłaszczenie ich specyficznej mody wymyślając tzw. antymodę. Kolekcje Haute Couture zaczęły w tym czasie przyciągać znacznie szerszy i bardziej zróżnicowany krąg odbiorców. Z coraz większym zainteresowaniem oczekiwano kolejnych pokazów, gdyż właśnie spośród różnorodnej, bogatej oferty proponowanych modeli klienci wybierali, kierując się względami wciąż trudnymi do przewidzenia, kilka ubiorów, które stawały się przebojami sezonu, a później produkowane były na skalę przemysłową i sprzedawane po przystępnej cenie. Jednakże ceny ubrań z kolekcji Haute Couture w porównaniu z najdroższymi nawet modelami Prêt-à-Porter były zazwyczaj dziesięciokrotnie wyższe.

Thierry Mugler

W 1983 roku Thierry Mugler zorganizował pamiętny pokaz w teatrze Zenith, na który trzeba było kupić bilety, jak na każde inne przedstawienie teatralne, a towarzysząca mu kosmiczna inscenizacja wzbudziła aplauz widowni. Thierry Mugler założył własny dom mody dopiero po wielu latach terminowania w innych firmach. Przylgnęło do niego miano skandalisty, czyniącego z każdego pokazu prawdziwą bitwę, jednak lansowana przez niego sylwetka zawsze była starannie opracowana, a materiały trafnie dobrane. Spektakularne projekty Muglera czynią go jedną z największych gwiazd mody.[10]

                       Rys. 5 Thierry Mugler, Kolekcja "Les Insectes" Couture, Wiosna/Lato 1997 [5]

Jean-Paul Gaultier

Kolejnym projektantem kolekcji Haute Couture, którego pokazy wyczekiwane są z ogromną niecierpliwością przez profesjonalistów, jest Jean-Paul Gaultier. Od pierwszego pokazu w 1977 roku prezentuje publiczności różnorodne, bogate, pełne nowych pomysłów kolekcje, w których to, co najlepsze, miesza się z tym, co najgorsze, tworząc prawdziwą mieszankę wybuchową. On także lansuje pozornie spokojny klasyczny styl, obok prowokacyjnych strojów dołączonych do kolekcji, jak się wydaje, po to tylko, żeby budzić zgorszenie.

Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych na modową arenę śmiało wkroczyli Michele i Olivier Chatenet z Mariot Chanet, Ann De-meulemeester, Dirk Bikkembergs, Olivier Guillemin, Xuly-Bet, Koji Tatsuno, Jeróme L’Huillier, Christophe Lemaire oraz Ennio Capassa. Nastąpiło zaskakujące odwrócenie sytuacji  - niektórzy projektanci zostali bowiem zatrudnieni przez właścicieli wielkich domów mody, aby wnieść nowego ducha do tych szacownych instytucji.

Wiele domów mody zostało w latach osiemdziesiątych wykupionych przez wielkie grupy finansowe, nęcone wizją pokaźnych zysków, gdyż dochody z licencji i produktów typu dodatki oraz kosmetyki były tu większe niż w pozostałych sektorach przemysłu. Chodzi zwłaszcza o wykupienie Christiana Diora przez finansistkę Agache de Bernard Arnault, Niny Ricci przez Sanofi i Pierre'a Balmaina przez Alaina Chevaliera. Dbając o wizerunek tych domów mody, zatrudniano słynnych kreatorów, którzy zapewniali właściwy profil artystyczny. Wielu z nich już wcześniej wyrobiło sobie markę w Prêt-à-Porter, a często mieli za sobą praktykę w Haute Couture . Karl Lagerfeld został zaangażowany przez firmę Chanel już w 1983 roku, następnie Angelo Tarlazzi zaczął pracować dla Guy Laroche, gdzie został wkrótce zastąpiony przez Michela Kleina, Claude Montana wykonał kilka kolekcji dla Lanvin, Gianfranco Ferre projektował dla Diora od 1989 rok, a Givenchy zatrudnił w 1995 Johna Galliano.[11] Kreatorzy, którzy zaczynali swoją karierę od projektowania mody Prêt-à-Porter, wprowadzili w świat Haute Couture nowe pomysły - niekiedy prowokacyjne, jak mikrokostium Karla Lagerfelda, czy niekiedy nostalgiczne stroje Johna Galliano dla Givenchy. U Diora Gianfranco Ferre wskrzesił czar New Look, zaś projektanci, tacy jak Yves Saint Laurent czy Andrć Courrćges, których kreacje z lat 60. powracały na fali mody retro, nawiązywali do własnych modeli z okresu ich największej świetności. Dużą rolę w przybliżeniu idei Haute Couturedla mas odegrał Christian Lacroix w swoim domu mody, oraz John Galliano podczas pracy dla Diora.

Rys. 6 John Galliano dla Diora, Haute Couture Jesień, 2005 [6]

Zgodnie z powszechnie panującą opinią moda schyłku XX wieku wywołuje wrażenie dysharmonii. Ten wiek, zaznawszy triumfu elitarnego systemu Haute Couture, później demokratycznego Prêt-à-Porter, skończył się w poczuciu niepewności, wśród pytań bez odpowiedzi i pesymistycznych stwierdzeń: Haute Couture umarło, a kreatorzy nie są nikomu potrzebni.


Ciąg dalszy nastąpi :)



VI. BIBLIOGRAFIA
[1] W. Kopaliński, Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych, Warszawa 2008.
[2] S. Jonas, Moda Lexicon, Warszawa 2009.
[3] H. Worsley, 100 idei, które zmieniły modę, Raszyn 2011.
[4] F. Ffoulkes, Jak czytać modę: szybki kurs interpretacji stylów, Warszawa 2011.
[5] D. Kindersley, Moda: wielka księga ubiorów i stylów, Warszawa 2014.
[6] H. Worsley, 100 idei, które zmieniły modę, Raszyn 2011.
[7] F. Boucher, Historia mody: dzieje ubiorów od czasów prehistorycznych do końca XX wieku, Warszawa 2006.
[8] F. Boucher, Historia mody: dzieje ubiorów od czasów prehistorycznych do końca XX wieku,Warszawa 2006.
[9] D. Kindersley, Moda: wielka księga ubiorów i stylów, Warszawa 2014.
[10] F. Boucher, Historia mody: dzieje ubiorów od czasów prehistorycznych do końca XX wieku, Warszawa 2006.
[11] F. Boucher, Historia mody: dzieje ubiorów od czasów prehistorycznych do końca XX wieku, Warszawa 2006.

VII. SPIS ŹRÓDEŁ ILUSTRACJI
1. https://www.wikiart.org/en/franz-xaver-winterhalter/elizabeth-empress-of-austria-1865 (dostęp 10.05.2017)
2.  http://www.metmuseum.org/toah/hd/poir/hd_poir.htm (dostęp 10.05.2017)
3. http://www.ngv.vic.gov.au/essay/ngv-collection-focus-dior-and-yamamoto-the-new-look/ (dostęp 10.05.2017)
4. https://zaychishkastyle.com/2015/04/13/yves-saint-laurent-1976/ (dostęp 10.05.2017)
5.  http://www.vogue.com/fashion-shows/spring-1997-couture/mugler (dostęp 11.05.2017)
6. http://www.vogue.com/fashion-shows/fall-2005-couture/christian-dior (dostęp 11.05.2017)

You Might Also Like

6 komentarze » • • •

  1. Przeczytałam całość od góry do dołu jednym tchem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi :) Dobrze wiedzieć, że są osoby, które interesują się takimi tematami i umieją poświęcić czas na czytanie tekstu, a nie jedynie oglądanie zdjęć :) Bardzo dziękuję za komentarz!

      A tak nawiasem - też zaciekawiłaś mnie bardzo swoim blogiem Liechtensteińska Rodzina Książęca :) Przeczytałam już prawie całość i jestem pod wrażeniem. Dowiedziałam się wielu ciekawostek!

      Usuń
  2. Potwierdzam! Tekst niezmiernie ciekawy i chociaż nie orientuję się w tym temacie w takim stopniu jak Ty, ani na moment nie zniechęciłam się do przeczytania wpisu.
    PS. Zdjęcia również są piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :) Dziękuję za komentarz!

      Usuń

Like me on Facebook

Followers

Subscribe