Gorset Rebel Madness - Żakard II 18''

27.8.14


Upłynął już ponad rok od rozpoczęcia sprzedaży gorsetów ze stalowymi fiszbinami przez sklep internetowy Rebel Madness. Można nawet rzec, iż marka pozyskała sobie przez ten czas powszechne uznanie w kręgach gorsetowych miłośniczek. Ich gorsety cieszą się popularnością wśród wielu zadowolonych klientów, a miła obsługa jest chwalona i doceniana.


Sklep Rebel Madness niewątpliwie przywiązuje dużą wagę do opinii klientów, chce sprostać ich wymaganiom oraz stara się dbać o każdego indywidualnie. Przykładem może być wpis na blogu Ra the Lumpensammler - gdy zaistniała potrzeba wymiany rozmiaru, jeden egzemplarz został specjalnie doszyty.






Zanim wprowadzono do oferty sklepu gorsety, Właścicielka poprosiła mnie o recenzje, dzięki którym jako producent miała możliwość poprawienia swoich produktów. Otrzymałam wtedy dwa gorsety Violet i Striped. Bardzo miło wspominam tę współpracę. Był to dla mnie duży zaszczyt i honor.

Od tamtego czasu gorsetowy asortyment sklepu systematycznie się powiększa. Powstało kilkanaście nowych modeli gorsetów. W sklepie nie ma większego problemu z dostępnością towaru - pojawiają się doszycia w odpowiedniej ilości, a popularne modele są uzupełniane.


Marka: Rebel Madness
Model: Żakard II
Cena: 180,00 PLN




Zdecydowałam się nabyć underbust Żakard II z najnowszej kolekcji, ponieważ chciałam zobaczyć, jakie zaszły zmiany i jak ewoluuje gorset firmy Rebel Madness.

Gorset został zakupiony podczas Castle Party 2014 przed oficjalną premierą nowej kolekcji. Otrzymałam go zanim pojawił się w sklepie, ale nie mogłam napisać tego postu wcześniej, ponieważ gorset trzeba przetestować, a dopiero później pisać opinie.

W długo oczekiwanej nowej kolekcji pojawiły się także modele limitowane uszyte z tkanin sprowadzonych z USA, dlatego też ich ceny są dosyć wysokie - ok. 300 zł.


Na metce znajduje się napis "Made in Poland" - przypominam, że Rebel Madness jest jedną z zaledwie dwóch firm produkujących gorsety w Polsce. 

Umieszczono tam również oznaczenia dotyczące prawidłowego czyszczenia gorsetu. Można go przemyć jedynie delikatnie ręcznie w temperaturze max. 40 stopni. Nie można go czyścić chemicznie ani prasować. Należy suszyć w pozycji poziomej.



Gorset został uszyty z dwóch warstw. Strength layer, czyli warstwa zapewniająca wytrzymałość gorsetu i zapobiegająca jego rozciąganiu, została wykonana z czarnego drelichu (bawełna). Fashion layer tj. zewnętrzna warstwa została uszyta z czarnej żakardowej tkaniny z motywem róż. Tkanina ma charakterystyczną fakturę o reliefowej strukturze. Prawdopodobnie jest poliestrowa.

Wykrój gorsetu został skonstruowany z sześciu paneli. Szwy są schowane do wewnątrz (pomiędzy wierzchnią warstwą a podszewką), dzięki czemu na skórze nie tworzą się odciski przy długim użytkowaniu.


Underbust usztywniany jest 14-stoma stalowymi fiszbinami. W tym dwanaście stalowych spiralnych i dwie płaskie stalowe z tyłu przy wiązaniu. Zazwyczaj stosuje się 4 płaskie, aby podczas sznurowania boki pozostały równoległe, ale w tym przypadku sądzę, że wystarczy po jednej. Nie miałam żadnych problemów podczas wiązania. Sznurowanie jest wystarczająco usztywnione.





Gorset posiada pięcioczęściowy coated busk o szerokości prawie 3 cm. Loops i knobs są rozmieszczone w równej odległości. Busk jest sztywny i mocny. Bardzo dobrze spłaszcza brzuch i łatwo się go zapina.



Underbust został wyposażony w nieusztywniany modesty placket (underbusk) o szerokości 2 cm, który zapobiega ewentualnemu przyszczypnięciu skóry przy zapinaniu oraz zakrywa szczelinę pomiędzy buskiem - jest to szczególnie przydatne, gdy ubierzemy pod gorset coś w innym kolorze.








Dwuczęściowe, srebrne oczka z tyłu nie mają żadnych luzów oraz są w miarę równo wbite. Gorset posiada ich 14 par. W niektórych są pęknięcia, ale nie zahaczają sznurka podczas wiązania. Spełniają swoją funkcję dobrze i nie mają żadnych oznak zapowiadających wypadnięcie.



W talii pomiędzy warstwami została wszyta taśma waist tape zapobiegająca rozciągnięciu się gorsetu i wzmacniająca jego konstrukcję. Przechodzi prawdopodobnie przez 5 paneli gorsetu.


Do gorsetu został dołączony nieusztywniany, podwieszany panel zakrywający plecy (suspended modesty panel / lacing protector) o szerokości 17 cm. Według mnie można było wydłużyć go o ok. 2 cm, aby sznurek idealnie prosto przechodził przez ostatnie oczka. Istniej możliwość wyjęcia go, jeżeli ktoś nie chce go mieć. Panel został wykonany z tej samej czarnej tkaniny co podszewka. Zapobiega on ocieraniu skóry podczas wiązania i tak jak underbusk jest przydatny, gdy ubierzemy pod gorset coś w innym kolorze.


Czarny, obły sznurek jest dopasowany do średnicy oczek. Nie rozciąga się, jest mocny i praktycznie niemożliwy do rozerwania oraz odpowiedniej długości. Jego końce zostały upalone i związane razem pod panelem na plecy, więc nie będą nigdzie wystawać. Przy rozpoznawaniu góry i dołu gorsetu nie należy sugerować się supełkiem, ponieważ został zawiązany na górze, a zazwyczaj znajduje się w dolnej części. W tym gorsecie najlepiej spojrzeć na metkę lub kształt krawędzi. Inne sposoby rozpoznawania góry i dołu, aby nie założyć gorsetu do góry nogami, opisałam już kiedyś w osobnym poście.




Lamówka jest wykonana z czarnej matowej tkaniny i wszyta maszynowo w miarę dokładnie. Niestety w moim egzemplarzu pojawiło się jej łączenie i to na przodzie. Końce lamówki zostały podwinięte. Estetyczniej wyglądałoby, gdyby końce zostały włożone do wewnątrz. W moim odczuciu lamówka z tego materiału nie do końca pasuje do żakardu. Być może lepiej wyglądałaby wykonana ze skosu żakardowej tkaniny.


 






Wymiary gorsetu





Rozmiar 18'' xxs

Długość :
z przodu 30 cm
z boku 24,5 cm
z tyłu 32,5 cm


Obwód :
pod biustem 64 cm
w talii 46 cm tj. ok. 18''
na dole 74 cm





Przód gorsetu jest o ok. 2 cm dłuższy niż wymiar podany w tabelce na stronie sklepu.
Obwód pod biustem wynosi w moim gorsecie 64 cm. Nie wiem, co należy rozumieć poprzez określenie "szerokość góry", która według tabelki powinna wynosić 68 cm. Gorset ma wysoki tył i może został inaczej zmierzony.  

panel na plecy
tak, nieusztywniany
underbusk
tak, nieusztywniany
waist tape
tak
garter tabs
nie

Wyprofilowanie


Underbust został wyprofilowany w taki sposób, że linia do talii jest niemalże całkowicie prosta i delikatnie zwężająca się w kształt leja, a linia od talii do bioder jest zaokrąglona.








 


Krawędzie gorsetu trochę rozchodzą się na górze i dole, 
ale nie jest to bardzo widocznie dzięki wszyciu underbusku.


 

Gorset jest bardzo wygodny i nigdzie mnie nie uciska, jednakże dla mnie mógłby być nieco szerszy pod biustem. Podoba mi się kształt bioder, jaki tworzy. Kiedyś ktoś stwierdził, że mam "nietypowe" biodra, ale na ten kształt ma w znaczmy stopniu wpływ wykroju gorsetu np. w gorsecie szytym przez Lady Ardzesz wygląda tak.




Podsumowanie 


W wiadomościach prywatnych pytaliście mnie czy underbust jest warty swojej ceny. Uważam, że wraz z ceną produktu rosną wymagania klientów, a cena tego gorsetu jest nieco wyższa niż pierwszych modeli. Jednakże materiały, z których został wykonany gorset z nowej kolekcji są lepszej jakości. Poprawiono również technikę wykonania. Pomimo małych niedociągnięć gorset niewątpliwie dobrze spełnia swoją funkcję - modeluje sylwetkę i zapewnia redukcję obwodu w talii. Jest wyprofilowany i bynajmniej nie można nazwać go tzw. "gorsetowa tubą". Mankamenty, które wymieniłam nie mają znaczącego wpływu na użytkowanie gorsetu, a jedynie wrażenia estetyczne. Po wielogodzinnym użytkowaniu gorsetu nie zauważyłam żadnych pęknięć w szwach ani innych defektów. Prawdopodobnie ten underbust może długo posłużyć. Jednakże obawiam się jedynie o wytrzymałość tej fakturalnej tkaniny. W miejscu ocierania sznurka o płaską fiszbinę mogą powstawać przetarcia. Radziłabym przesznurować go w ten sposób.


Materiał, z którego został uszyty gorset jest specyficzny i trzeba umiejętnie dobierać do niego resztę stylizacji. Nie jest to zwykły, uniwersalny underbust i dlatego każdy musi sam stwierdzić czy podoba mu się wystarczająco w stosunku do ceny.

Dajcie mi znać w komentarzach czy jesteście zainteresowani postem szczegółowo porównującym pierwsze wyroby Rebel Madness z obecnymi :)

You Might Also Like

15 komentarze » • • •

  1. czaiłam się na żakard III ale po tej recenzji to w sumie nie wiem. Widać, że zmienił się wykrój. Z jednej strony to dobrze, że sklep poprawia jakość swoich produktów i nie szyje wszystkiego na jedną modłę, ale patrząc po zdjęciach jakoś tak wolałam poprzedni kształt ich gorsetów, szczególnie jak patrzę na jego część obejmującą żebra (ja jeszcze muszę uważać na tzw. muffin back). Ale możliwe, że w przypadku większego rozmiaru ta proporcja się trochę zmieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żakard III ma inny materiał i nawet bardziej mi się podoba :> Tak, wykrój zmienili - w 3 i 4 panelu jest bardziej wyprofilowany na biodra. Tył jest za to praktycznie taki sam (położyłam gorsety jeden na drugim), więc jeśli jakiś z poprzednich serii pomagał Ci na muffin back ten też powinien. Ogólnie zauważyłam, że gorsety nawet w tym samym rozmiarze mogą trochę inaczej leżeć na różnych sylwetkach.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Wygląda bardzo efektownie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam bardzo - umknął mi Twój komentarz. Ale już jest! Mam nadzieję, że się nie obraziłaś :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Jakby nie patrzeć Sklep Absynt też produkuje w Polsce ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety obawiam się, że nie. Są sprzedawane w Polsce, ale nie produkowane. Chyba rok czy dwa lata temu wkleił zdjęcia gorsetów znanych światowych marek na swoją stronę. Napisałam wtedy do niego osobiście i od razu je usunął tłumacząc, że otrzymał je od producenta.

      Usuń
  4. O, to nie wiedziałam prawdę mówiąc, wydawało mi się, że wszystko tu na miejscu ;).

    OdpowiedzUsuń
  5. ten to jeden z najlepszych! oczywiście wiadomo, że oceniam stronę wizualno- estetyczną - i wiadomo, nie na każdej modelce tak będzie leżał jak na Tej
    pozdrawiam
    Ludwik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście :) Dziękuję za Twoją ocenę Ludwiku :) Również pozdrawiam!

      Usuń
    2. zawsze czekam niecierpliwie na podobne sesje, są ucztą dla oczu :)
      (podobają Ci się XVIII wieczne gorsety?)
      Ludwik

      Usuń
    3. Zawstydzasz mnie ;p Tak, podobają. Prawie wszystkie gorsety mi się podobają :)

      Usuń
  6. Ja mam dwa gorsety z Rebel Madness - jeden beżowy z czarną koronką (zakupiony jakiś czas temu, nie jest już w sprzedaży) oraz czarny ze wstawkami z gipiury mourning lady. Z obu jestem bardzo zadowolona, zwłaszcza z czarnego. Leżą na mnie bardzo dobrze, są wygodne (jak na gorsety:) i służą mi lepiej niż Paper Cats. Wyprofilowanie mi odpowiada bardzo - na mojej figurze prezentuje się extra. Moja koleżanka stwierdziła, że wyglądam na żywo, jakby mnie przerobiono w fotoshopie, względnie jak postać z komiksu. W przyszłym tygodniu kupuję creepy monsters. Nadal bardzo mnie kusi zakup gorsetu u Lady Ardzesz, ale od kiedy zamknęli Black Garden nie wiem jak się za to zabrać organizacyjnie (można sobie było kupić szyty na miarę gorset u Lady właśnie tam). Ktoś w ogóle wie, co z Black Garden? Po wielu miesiącach obserwacji sklepu odważyłam się w końcu zrobić tam zakupy, przelew poszedł, przesyłki nie ma, strona zamknięta, brak reakcji właścicieli sklepu na moje maile... Przykre:(. Koseatro - wyglądasz bardzo szczupło w tym gorsecie, drobniej niż modelach prezentowanych wcześniej:). To zasługa figury czy wyprofilowania gorsetu? Tez tak chcę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, "fotoszop na żywo" lub komiksowa postać - miałam takie wrażenia, gdy pierwszy raz założyłam gorset :) Do Lady Ardzesz możesz po prostu napisać na Facebooku. Niestety nie mam żadnej wiadomości od Właścicielki BG - mi także nie odpisała. Przykro mi z powodu tej sytuacji. Mam nadzieję, że zakończy się pomyślnie.

      Może dlatego, bo linia od talii w górę jest w miarę prosta, a we wcześniejszych była obła? :) Życzę Ci zadowolenia z gorsetów, które zamierzasz nabyć, dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  7. Witaj, mam do Ciebie pytanie odnośnie tego gorsetu. Kupiłam go niedawno, rozmiar 26", przy naturalnym obwodzie talii 72 cm. Jednak zauważyłam że nawet przy maksymalnym zasznurowaniu gorset jakby "odstaje" na plecach na linii talii - między skórą a gorsetem jest dobry centymetr przerwy. Z kolei z tyłu na dole dość niekomfortowo wpija się w biodra. Mam bardzo przegiętą sylwetkę, taką trochę jak edwardiańskie S. Kiedyś miałam przyjemność długo chodzić w właśnie edwardiańskim gorsecie i tył nie sprawiał takiego problemu... Pytanie brzmi, czy gorset z czasem się dopasuje i wygnie na kształt moich pleców, czy jestem skazana na zamawianie następnych na wymiar?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety obawiam się, że przy fiszbinach płaskich raczej się nie dopasuje. Gdyby z tyłu były spiralne (jak w starszych gorsetach z Papercats.pl) możliwe, że nie byłoby tego dyskomfortu. Najlepiej byłoby zamówić rzeczywiście na wymiar i zaznaczyć gorseciarce, że ma się sylwetkę bardzo wygiętą w kształt "s". Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Like me on Facebook

Followers

Subscribe