Gorset który boli - Corsets-uk / czarny klasyczny gorset underbust w retro wzory

21.1.13

Zdjęcie producenta
Marka: Corsets-UK /Corset-Story/CorsetDeal/Punk69 (etc) - różne nazwy ten sam produkt

Model: MY-087 Classic Black Underbust Corset


Gorset został zakupiony przez sklep Restyle.pl, który sprowadzał kiedyś gorsety z Corsets-uk


Underbust jest obecnie dostępny w sklepie Gorsety-pl.pl. Nie podaję tego jako pewną informację. Nie wiem czy to ten sam gorset, ale sklep używa dokładnie tego samego zdjęcia co Corsets-UK.  Jeśli sklep Gorsety-pl nie sprzedaje tych przedstawionych na zdjęciach produktów, to jest to kradzież zdjęć i oszukiwanie klienta.


Cena: £ 66.00 / Restyle.pl 149.00 zł / Gorsety-pl.pl 309.00 zł


Ten gorset od zawsze mi się podobał ze względu na piękne ornamentalne, żakardowe wzory. Na początku mojego zauroczenia gorsetami bardzo chciałam go mieć. Kupiłam go dopiero teraz, z pełną świadomością, iż jest to niestety 'zły' gorset. Kupiłam go by zrobić porównanie z 'dobrym' gorsetem i ostatecznie wyjaśnić kwestię Corsets-uk oraz przestrzec potencjalnych kupujących :)
_____________________________________________________________________________

Czasami piszą do mnie osoby zaczynające dopiero swoją przygodę z gorsetami i pytają jakie gorsety polecam oraz jaki wybrać rozmiar. Nie czuję się fachowcem czy ekspertem, ale chętnie pomagam w miarę swojej wiedzy. Mam nadzieję, że Autorki się nie obrażą za upublicznienie wiadomości :)

Zapraszam do przeczytania posta i oglądnięcia zdjęć. 
Mam nadzieję, że okaże się to pomocne przy wyborze gorsetu.  

Przykładowe wiadomości, które dostaję:

Pierwsza ważna informacja jeśli ktoś ma wątpliwości jak Autorka ostatniej wiadomości : sklep Restyle.pl sprowadza niektóre gorsety od firmy Corsets-uk (zwanej też CorsetDeal lub Punk69). Nad zdjęciem głównym produktu na stronie sklepu jest podany producent.

Zdjęcie producenta
Zdjęcie Restyle.pl

Gorset jest dwuwarstwowy : strength layer - czarna bawełna, fashion fabric - czarna tkanina poliestrowa w ornamentalne wzory.


Tunele fiszbin dobrze widoczne, wszyte po wewnętrznej stronie. Waist tape szerokości 3 cm - pojedyncza satynowa wstążka przechodząca przez 4 panele.


 Nieusztywniany, szeroki panel na plecy długości 18 cm.

Satynowa lamówka nie została podwinięta od wewnątrz. Nie wygląda to estetycznie.





Oczka są wbite równo, nie ma żadnych pęknięć, ani strzępienia materiału. Na razie nie wypadają. Jednak z powodu za cienkiej warstwy materiału mają trochę luzu. Sądzę, że gdyby ktoś chciał mocniej zasznurować gorset, zaczęłyby wypadać. Zwłaszcza na środku gdzie jest największy nacisk.

(nie sznurowałam gorsetu prawie wcale i tylko raz przymierzałam)


Nylonowy sznurek jest mocny, ale niestety obły i śliski - źle się nim wiąże. 
Ponadto wystają z niego małe strzępki.


Metalowy 5-częściowy busk jest szeroki (ok. 2,5 cm) i bardzo sztywny.


W moim egzemplarzu kant zapięcia, pomimo oblepienia czarną taśmą, przetarł szew. 

Gorset rozchodzi się przez to na górze.



panel na plecy
tak, nieusztywniany
underbusk
brak
waist tape
tak
garter tabs
tak (6 szt.)

Jako usztywnienie zastosowano 14 płaskich, stalowych fiszbin.  Brak fiszbin spiralnych.

___________________________________________________________________
___________________________________________________________________

Moją uwagę zwróciła trzecia od sznurowania fiszbina, bo była bardziej giętka niż pozostałe. Zastanawiałam się co tam włożyli, bo spiralna to nie była. Jako ciekawostka to sprawdziłam.


Dla porównania wyjęłam też sąsiednią.


Wyglądają tak samo, ale mają różną giętkość.


Z normalną płaską fiszbiną tak się zrobić nie da, bo zostałoby odkształcenie na stałe.

Takie kawałki metalu czynią z gorsetu prawdziwą 'zbroję'



Dla porównania różne rodzaje fiszbin płaskich stalowych :

Dwie z dziurkami są z Corsets-uk (jedna jest sztywniejsza)

Kolejna jest od Lady Ardzesz,

a ostatnia z MystiC City Corsets.


Fiszbiny płaskie i spiralna






___________________________________________________________________
___________________________________________________________________

Wyprofilowanie

Zdjęcia z Restyle.pl i Corsets-uk - to niestety nie jest rzeczywisty wygląd gorsetu.


Rzeczywisty wygląd gorsetu 




 

 

Rozmiar 18 cali 

 

Wymiary gorsetu 


Długość :
z przodu 28cm
z tyłu 29 cm 

Obwód po zasznurowaniu 
całkowitym :
  pod biustem 55 cm
w talii 45 cm ok. 18''
biodra 62 cm












Nie ma mowy o modelowaniu sylwetki zarówno z powodu płaskich fiszbin jak i złego wykroju - tubowaty kształt o lekkich wklęśnięciach. Brak wcięcia w talii. Za mało miejsca pod biustem i w biodrach.


W tym gorsecie mam w talii ok. 55,5 cm. Czyli wychodzi na to, że powinnam kupić rozmiar 22''.

W gorsecie 18'' (ok. 45 cm), szytym na zamówienie, mogę się całkowicie zasznurować, a to około 10 cm różnicy!

Z czego to wynika?

Małe wyprofilowanie tego gorsetu - tubowaty kształt, a przede wszystkim płaskie stalowe fiszbiny, które przy samym przyłożeniu do ciała sprawiają ból.

Może sprawa ma się inaczej, gdy założy się pod gorset np. gruby sweter lub ma się tkankę tłuszczową. Jednakże w moim wypadku nawet przy takim słabym zasznurowaniu gorset powoduje ból.


Sznurowanie z tyłu wygląda tak :



Gorset zasznurowany jest niepoprawnie (strony powinny być równoległe).

Jest wielka dziura i nawet przy takim zasznurowaniu dolnej części, a samym niemalże przyłożeniu tylko górnej, gorset jest bardzo niewygodny oraz sprawia dyskomfort. Chciałam jak najszybciej go zdjąć.




Porównanie z gorsetem Papercats, rozmiar xxxs 18,5'' (niedociągnięty na środku).







 Opis produktu ze strony Corsets-uk
A fabric strong enough to stand up the demands of prolonged tight lacing. It has 12 flat steel bones, which provide an excellent level of posture support give the wearer a classic wasp waist look. When laced up tight, expect a reduction of around five inches offer your natural size. Underbust corsets are a little easier to wearer, cooler, and lighter than full overbusts, so make an ideal first step into the wonderful world of steel boning. 
źródło
Śmiać się czy płakać? Tight lacing w tym gorsecie jest dla mnie równoznaczny z masochizmem. Ciekawe wyrażenie - ''a classic wasp waist look''. Totalne ogłupianie klienta. Oczekuj redukcji około 5'' (ok. 12,5 cm) - nie sądzę żeby to się komukolwiek udało z uwagi na bardzo delikatne wyprofilowanie. Niektórzy mają większe naturalne wcięcie. Słyszałam o takim przypadku, że gorset z Corsets-uk przylegał pod biustem i w biodrach, a nie przylegał nawet w talii.

Ostatnie zdanie jest skierowane do nowicjuszy. Piękny świat stalowych fiszbin? Rzekłabym gorsetowy koszmar. Te gorsety według mnie mogą służyć jako narzędzie tortur.



Często widuję wypowiedzi w kontekście noszenia gorsetu w tym stylu : żeby być pięknym trzeba cierpieć lub gorset jest śliczny, ale nie mogę przyzwyczaić się do bólu.

Czemu gorset nie wygląda na mnie jak na zdjęciach sklepowych? Może gorsety nie są dla mnie? - myślałam po zakupie pierwszego gorsetu z Corsets-uk.

Ściskanie gorsetu mocno do utraty tchu nic nie da. Zdjęcia są prawdopodobnie obrobione komputerowo, dlatego mają wcięcie w talii. Z nami wszystko w porządku, po prostu gorset jest zły.

Odpowiedni gorset absolutnie nie powoduje bólu!



   
Reasumując

Mimo iż gorset sprawia wrażenie solidnie wykonanego i stosunkowo dobrego jakościowo, nie nadaje się do noszenia - według mnie. Jest bardzo niekomfortowy i przy samym przyłożeniu gorsetu do ciała płaskie stalowe fiszbiny ocierają boleśnie żebra. Minimalne wyprofilowanie nie pozwala na uzyskanie redukcji w talii, a tym bardziej na jej podkreślenie. Choć tkanina jest bardzo ładna, gorset nie jest wart swojej ceny, by służył jedynie jako bibelot do oglądania.



Nie mogłam oprzeć się dodaniu zdjęcia gorsetu na poduszce. Wiem, że to niezbyt 'profesjonalne', bo jak kiedyś powiedziała mi kompetentna osoba - gorset nie układa się tak jak na ciele. Jednakże chciałam zobaczyć jak wygląda całkowicie zasznurowany.




Sznurek zawiązany w miejscu ''talii''

You Might Also Like

19 komentarze » • • •

  1. lady ardzesz
    mam ten gorset "18" nie wiem ile ma lat
    leży mi w szafie
    przymierzałam raz i wrzuciłam do szafy
    niewygodny
    nie tworzy tali
    nawet wygiąć fiszbin nie idzie
    dla mnie noszenie takiego gorsetu to tortura

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tej strony nameless z szafy ;). Rzeczywiście, to, co gorset robi z Twoją talią to jakieś nieporozumienie - nie zaobserwowałam żadnej, choćby najmniejszej redukcji, w porównaniu corsets-uk chowa się przy Papercats, który nie dość, że jest wygodny, to jeszcze robi świetny, niesamowicie kobiecy kształt. Na Twoim miejscu od razu sprzedałabym ten gorset, bez zbędnych ceregieli, bo domyślam się, iż po sprawdzeniu fiszbin zwrot jest niemożliwy. Na początku swojej gorsetowej przygody także byłam zauroczona wzorami corsets-uk, sądząc, iż te "cuda" zrobią mi talię osy, na szczęście wygląd nie zwiódł mnie na manowce. Raczej nigdy nie sięgnę po twory tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś wszywałam hip gores do gorsetu Silverrr. Pisała,że pomogło i w końcu dało się ten gorset nosić bez bólu.
    Co do wykończenia - to, co użyte zostało w Corsets uk to zwykła czarna lamówka (lub tasiemka, trudno stwierdzić po samej focie) więc dokupienie tego to kwestia wycieczki do najbliższej pasmanterii :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mialam ten typ gorsetu i nie przylegał do talii ale miażdzyl biodra. Cos strasznego ;d nigdy wiecej widze ze nie jestem sama w bolu

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam dokładnie ten model, tyle że niebieski. Był solidny i piękny... i to by było na tyle. Na początku byłam zachwycona, nie byłam wtedy w ogóle obeznana z tematem, dopiero później po przejrzeniu wielu postów dostrzegłam jego tubowaty kształt. Nawet wygięcie fiszbin według instrukcji Tuli nie pomogło (niby coś tam było widać, ale to nie było to). W dodatku był ciężki i jak dla mnie za długi, wbijał mi się pod biustem. W końcu dałam sobie spokój, opchnęłam na allegro i kupiłam Kota. Także ja też odradzam, mimo pięknego wzoru :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sprzedać, nie warto się męczyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój pierwszy ,,porządny" gorset-tak myślałam jak go kupowałam. Niestety dałam się skusić, ponieważ mam słabość do takich wzorów jaki ma ten gorset. Talii to ja w nim prawie w ogóle nie mam i zastanawiałam się czy może to ja jestem za mało przyzwyczajona do gorsetów, że tak kiepsko w nim wyglądam, ale po kupieniu gorsetu z papercats przekonałam się co to znaczy PORZĄDNY gorset :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. "gorset musi boleć"- bzdura, w którą niestety wiele osób wierzy...a jak dopasowany, to jest jak druga skóra. Wyglad ładny, owszem, ale chyba większość tych z corsets uk to tuby bez wcięcia-czyli w sumie po co komu taki gorset?:) ja mam naturalnie wcięcie dużo głębsze i bardziej widoczne, te gorsety to chyba kolejny produkt na ludzi-prostokaty szyty:)
    I pewnie producent nie widział w zyciu osy, sadząc po opisie:) Mierzyłam kiedyś baaardzo podobny under- i jak piszesz, w talii luzy, pod biustem ciasny, w biodrach bolał, a materiał i wykonanie nie pozwalało na zmianę tego wszystkiego. Już wolę plastiki, przynajmniej się dobrze dopasowują i nie są torturą:)

    OdpowiedzUsuń
  9. najgorsze jest to, że na Restyle ten gorset ma ocenę 5.0 i wszyscy zachwycają efekty jakie daje :| dlugo chorowałam na piękne wzory Corsets-UK, ale obiecalam sobie, że za żadne skarby go nie kupię, bo wolę przeznaczyć te pieniądze na coś porządnego, a nie na coś, co będzie tylko wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. "słyszałam o takim przypadku, że gorset przylegał pod biustem i w biodrach, a nie przylegał nawet w talii."
    Mam overa z corsets-uk, bo urzekł mnie materiał. Niestety dosłownie kilkanaście minut przede mną ktoś wykupił ostatniego 22" i zaryzykowałam kupno 20", choć po overze z PC wiedziałam, że to raczej marny pomysł. Gorset uciskał mi żebra, nie mogłam oddychać i jednocześnie czułam, że nie przylega do talii.
    Podjęłyśmy się jednak z przyjaciółką akcji wyginania fiszbin i to bardzo pomogło, gorset zrobił się o wiele wygodniejszy.
    Cieszę się, że zamieściłaś kolejne porównanie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Skoro żaden z gorsetów z Restyle Ci nie pasuje, to dlaczego tak namiętnie je kupujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedź jest w tym poście - proszę czytać ze zrozumieniem.
      Miałaś/eś na myśli mówiąc Restyle firmę Corsets-uk? Pisałam też o innym gorsecie z Restyle.

      Gorsety firmy Corsets-uk mi nie ''nie pasują''. Są to źle wykonane gorsety i nikomu nie pasują. Kupuję, bo lubię zajmować się gorsetami, a czemu pytasz Anonimie?

      Usuń
  12. Mam inny model UK corsets i nie mam problemów z jego wygodą. Owsze, w innych gorsetach mogę ściągnąć się mocniej w talii, ale tym też daję radę i co najważniejsze, nic mnie wcale nie boli ani nie gniecie (pod warunkiem, że zawiążę mnie druga osoba, a nie ja sama). Kółka również nie wypadają. Fiszbiny faktycznie musiałam wygiąć ręczni. Dużo gorzej ma się sprawa z gorsetami burleski - krzywią się i notorycznie wyłażą fiszbiny dołem, górą i którędy tylko się da.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam nadzieję, że nie odbierzesz tego źle, ale ja zauważam na przykład ogromną różnicę w tym, jak wyglądają piersi w obu gorsetach. Mam jeden underbust z Restyle i przy moim dosyć sporym biuście nie wygląda to najlepiej. Na Twoich zdjęciach widać, że w gorsecie z PC całe ciało wygląda lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, oczywiście, gorset też na to wpływa :) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  14. w kwestii "niewiadomej" fiszbiny - stal stali nierówna. Wąskie buski w chińskich plastikowych gorsetach to również "stalowa płaska fiszbina", jednak często są bardziej giętkie niż fiszbina z gorsetu c-uk. Oglądałam ostatnio asortyment zagranicznej pasmanterii, gdzie mieli stalowe płaskie fiszbiny i na własne oczy się przekonałam, że fiszbiny stalowe mogą wyglądać tak samo i zachowywać się inaczej. Te sztywniejsze były też o połowę droższe :) możliwe jest, że w przypadku tych gorsetów c-uk, które nie są aż tak straszną tubą (jak chociażby model steampunk) zastosowano właśnie więcej takich stalowych płaskich, ale tańszych i bardziej giętkich. Jednak według mnie ich komfort jest równie wątpliwy, jeśli porównamy je do spiralnych.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam podobny gorset i niestety kiedy go kupiłam wydawało mi się, że w gorsecie nie może być wygodnie. Dobrze, że nie nosiłam go długo, bo pewnie zrobiłabym sobie krzywdę jakąś ;/ Po wygięciu fiszbin można go od biedy ubrać od czasu do czasu, tak dla wyglądu, ale chodzić w tym się nie da.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że trafiłaś już na odpowiedni :) Właśnie przez takie gorsety jak powyżej jest podtrzymywany mit, że chodzenie w gorsecie boli. Dziękuję Ci za komentarz i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. Co ciekawe dziewczyny rozpisywały się jaki to on wygodny i jak ładnie modeluje talię ;/ Od tego czasu mam uraz do "sklepowych" gorsetów. Swojego jeszcze nie znalazłam i coraz intensywniej myślę o gorsecie na zamówienie.

      Usuń

Like me on Facebook

Followers

Subscribe