Pierwszy post w nowym roku dedykuję zdolnym, polskim gorseciarkom. Wspaniale, że jesteście i tworzycie coraz to nowsze dzieła. Dziękuję Wam za dzielenie się z nami, tak miłymi dla oka, efektami Waszej wielogodzinnej pracy. W nowym roku życzę Wam tradycyjnie: masy energii, weny twórczej, niesłabnącej pasji, czasu na realizację pomysłów oraz radości i satysfakcji z wykonanych gorsetów :)
Rok temu wybory najpiękniejszego gorsetu cieszyły się dużym zainteresowaniem, więc starujemy z drugą edycją! Myślę, że to małe podsumowanie roku doda gorseciarkom motywacji. Każda zasługuje na bycie docenioną. Wszystkie nasze gorseciarki stworzyły przepiękne gorsety, czego serdecznie im gratuluję. Możemy być dumni z jednej z najliczniejszych na świecie gorseciarskiej społeczności.
Nominowałam do konkursu gorsety wykonane w 2018 roku, które najbardziej mi się spodobały. W wielu przypadkach nie była to łatwa decyzja, ponieważ podobało mi się kilka gorsetów. Pojawiło się wiele ogromnie ciekawych projektów. Miło było także zobaczyć postępy i rozwój w stosunku do poprzedniego roku.
Stworzyłam dwie kategorie: ,,Początkujące i zaawansowane gorseciarki" oraz ,,Profesjonalne gorseciarki", czyli posiadające bogate i różnorodne gorsetowe portfolio, zajmujące się regularnym szyciem gorsetów na zamówienie od wielu lat. W pierwszej kategorii uczestniczy 9 prac, tak jak i w drugiej - 9. Niestety 3 gorseciarki są poza konkursem, bo nie odnalazłam u nich gorsetów, które powstały w ubiegłym roku.
Wasza rola polega na wyłonieniu najpiękniejszego gorsetu 2018. Głosujcie na gorset, który najbardziej wam się spodobał w każdej z kategorii poprzez dodanie komentarza o dowolnej treści (np. Głosuję na...) pod tym postem.
Jeżeli ogromnie spodobało wam się kilka gorsetów i za żadne skarby nie możecie zdecydować, który jest lepszy, możecie głosować na kilka projektów nawet w jednej kategorii, ale jednokrotnie (bez spamu).
Koniecznie dodajcie w komentarzu słowa uznania, komplement, pochwałę - gorseciarkom będzie na pewno bardzo miło :) To dla mnie tak naprawdę główny cel tworzenia konkursu.
Początkujące i zaawansowane gorseciarki
Rememo Creation
Nautile
Kazuya hand-made
Daraya crafts
Reghina
Artistic Corsetry
Gotwear
Crimson Lily
Sofia's Corsetry
Profesjonalne gorseciarki
Lady Ardzesz Corset
Deathless Corsets
Corsetry & Romance
Crash Art
SnowBlack Corsets
Zobaczcie jak konkurs wyglądał w poprzednim roku:
Ogłoszenie wyników
Bardzo dziękuję Wam za wszystkie głosy :) Dodano ponad sektę komentarzy! Cieszę się, że konkurs spotkał się z tak dużym, pozytywnym odzewem.
Dziękuję drogim gorseciarkom za przychylne przyjęcie mojego pomysłu z konkursem.
Po przeliczeniu wszystkich głosów układ na podium wygląda następująco:
Profesjonalne gorseciarki
Początkujące i zaawansowane gorseciarki
Serdecznie gratuluję autorkom zwycięskich gorsetów oraz wszystkim uczestniczkom - tworzycie przepiękne dzieła! :)
To już 6 post z serii ,,Gorseciarki, które warto obserwować" :) Dzisiaj polecam Waszej uwadze gorsety Koraliny szyjącej pod nazwą Crimson Lily Atelier. Zdecydowanie warto zaobserwować tę utalentowaną i kreatywną gorseciarkę z Krakowa. Zapraszam do przeczytania krótkiego wywiadu z Koraliną.
Miałam przyjemność założyć gorset wykonany przez zdolną Koralinę podczas spotkania Gorseciar (fotorelację możecie znaleźć tutaj: II ŚWIĘTO GORSETÓW - SPOTKANIE GORSECIAR KATOWICE). Underbust z idealnie dopasowanym wzorem ogromnie mi się spodobał i akurat pasował do mojej sukienki.
Od jak dawna interesujesz się gorsetami? Co skłoniło Cię do tego, żeby zacząć je szyć?
Gorsetami interesuję się od mniej więcej 10 lat. Pamiętam, że będąc jeszcze w gimnazjum trafiłam przypadkiem na Twój blog i wsiąkłam w temat bezgranicznie. Miałam wtedy przyjaciółkę, z którą podzielałam pasję gorsetową i mnóstwo czasu spędzałyśmy szukając w internecie wytwornych gorsetowych sukni i marząc o wąskich taliach. Czas mijał, przez moją szafę przewinęło się sporo wyrobów gorsetopodobnych, a jedyną przeszkodą żeby złamać się i zacząć tworzyć była moja obawa czy podołam wyzwaniu. Najczęściej każdy projekt lądował w szufladzie, czekając na lepsze czasy.
Przełom nastąpił tuż przed pójściem na studia, uznałam że zrealizuję projekt artystyczny i odtworzę zapomniany zawód grajka ulicznego z zabytkową katarynką. Stanęłam wtedy przed sporym wyzwaniem skompletowania garderoby, pasującej do klimatu kataryniarza. To było moje pierwsze zetknięcie się z szyciem, co prawda większość polegała na zmyślnym przekształcaniu już istniejącej odzieży, ale dla mnie wtedy to był ogromny krok milowy.
Model&styl: Dehadria | Photo: Pani Fotograf
Photo: Pani Fotograf | Model&styl&MUA: Dehadria
Kolejnym wydarzeniem, które skłoniło mnie do szycia gorsetów, był prezent od mojego Niemal-Już-Męża. Był to jeden z klasycznych gorsetów marki Rebel Madness. Mój zachwyt prezentem szybko przeistoczył się w poszukiwanie odpowiedzi, dlaczego mimo (teoretycznie) zgadzających się wymiarów bolą mnie plecy.
Po całym skończonym sezonowaniu problemów pojawiło się więcej, a mnie po głowie zaczął chodzić pomysł uszycia gorsetu dla siebie. I tak miłym zbiegiem okoliczności szybko kupiłam maszynę, skonstruowałam wykrój i uszyłam pierwszy "gorset". W zasadzie trzymam go w głęboko w szafie tylko po to żeby w chwilach zwątpienia zobaczyć jak ogromny postęp zrobiłam w ciągu tych 3 lat odkąd szyję :)
Photo: Anna Juszczak Fotografia | Model: Renia Haczkowska | MUA: Karin Visage | Hair decoration: Sutaszoweinspiracje Ewa Żukowska
Jakie są Twoje inspiracje? Skąd czerpiesz pomysły?
Inspiracji szukam wszędzie. Jestem osobą zwracającą ogromną uwagę na detale i kolory. Uwielbiam motywy kwiatowe, kontrastowe połączenia kolorów i motywy mitologiczne. Czasem jedno zerknięcie na tkaninę mi wystarczy, aby mieć gotowy pomysł i koncepcję zdobień.
Jak opisałabyś swój styl?
Myślę, że uszyłam jeszcze zbyt mało gorsetów żeby go już jakoś jednoznacznie określić. Ale nawiązując do odpowiedzi w pytaniu poprzednim, myślę, że detalizm :)
Myślę, że uszyłam jeszcze zbyt mało gorsetów żeby go już jakoś jednoznacznie określić. Ale nawiązując do odpowiedzi w pytaniu poprzednim, myślę, że detalizm :)
Czy masz może jeszcze jakieś pasje poza gorsetami?
Owszem, mam inne pasje, zajmuję się m.in. rękodziełem historycznym. Haftuję i tkam krajki. Uwielbiam tworzyć z koralików i to w tym mniej więcej kierunku zamierzam tworzyć kilka najbliższych gorsetów. Od wielu lat pasjonuje mnie także branża ślubna z naciskiem na suknie ślubne.
Jak lubisz spędzać czas wolny?
Wolnego czasu mam ostatnio bardzo mało, ale gdy się już znajdzie, to lubię szperać w internecie za koronkami i koralikami. Zdarza mi się również robić wieczory tematyczne, gdzie np. przeglądam profile światowych gorseciarek czy projektantów mody ślubnej. Uznaję to za najlepszy sposób na gromadzenie pomysłów na kolejne dzieła.
Wolnego czasu mam ostatnio bardzo mało, ale gdy się już znajdzie, to lubię szperać w internecie za koronkami i koralikami. Zdarza mi się również robić wieczory tematyczne, gdzie np. przeglądam profile światowych gorseciarek czy projektantów mody ślubnej. Uznaję to za najlepszy sposób na gromadzenie pomysłów na kolejne dzieła.
Czy masz może motto życiowe?
,,Jesteś Michałem Aniołem swojego życia. Dawid, którego rzeźbisz to Ty sam.''
,,Jesteś Michałem Aniołem swojego życia. Dawid, którego rzeźbisz to Ty sam.''
Jakie masz najbliższe plany gorseciarskie?
Moje najbliższe plany gorseciarskie oscylują wokół mojego debiutu w tworzeniu pełnej stylizacji. Do tej pory szyłam raczej pojedyncze elementy garderoby, ale w czerwcu wychodzę za mąż i za nic w świecie nie wyobrażam sobie tego dnia założyć suknię z salonu. Projekt już mam, kompletuję materiały i akcesoria i mam nadzieję zaskoczyć Przyszłego Męża, gości i wszystkich obserwujących moje poczynania :) Proszę o trzymanie kciuków :)
Moje najbliższe plany gorseciarskie oscylują wokół mojego debiutu w tworzeniu pełnej stylizacji. Do tej pory szyłam raczej pojedyncze elementy garderoby, ale w czerwcu wychodzę za mąż i za nic w świecie nie wyobrażam sobie tego dnia założyć suknię z salonu. Projekt już mam, kompletuję materiały i akcesoria i mam nadzieję zaskoczyć Przyszłego Męża, gości i wszystkich obserwujących moje poczynania :) Proszę o trzymanie kciuków :)
Z pomniejszych planów mam zamiar wcielić w życie projekty z koralikowymi akcentami i haftami. Mam aktualnie fascynację tiulami, których poszukuję do sukni ślubnej, więc kto wie, czym to jeszcze zaowocuje :)
Model: Naomi Muras | Make-up: Barbara Bonus | Photo: Dorota Ziętek - Fotograf | Corset: Crash Art
Dzisiaj na blogu mam przyjemność gościć ogromnie utalentowaną Karolinę - pewnie już Wam znaną pod gorsetową marką Crash, którą tworzy już od 2013 roku.
Krawiectwa i malarstwa od podstaw uczyła się sama. Zainteresowanie sztuką towarzyszyło jej od wczesnego dzieciństwa, a jak łatwo odgadnąć, rysowanie i malowanie od zawsze było jej pasją. Jednak na tym nie chciała poprzestać. Szukała sposobu, aby jej twórczość stała się bardziej użytkowa. Tak właśnie narodził się pomysł na koszulki, gorsety oraz inne części garderoby zdobione malunkami - sztuka, którą można prezentować na co dzień i to na sobie!














































