Muszę podzielić się z Wami moim ekscytującym odkryciem! Nie przedłużając - Rewia Burleski Madame de Minou jest po prostu fenomenalna. Odkryłam, że to jest to! Dopiero teraz pierwszy raz miałam okazję oglądać na żywo takie wydarzenie. Jakoś nie było mi wcześniej po drodze. Zastanawiałam się w czy to dla mnie, czy będę się dobrze bawić będąc na takim przedstawieniu itd., ale dobrze, że nie pozostałam na oglądaniu burleski jedynie na ekranie. Lepiej późno niż wcale. Jestem oczarowana Rewią Burleski Madame de Minou w Królestwie. Jeśli tylko będziecie mieć okazję to koniecznie też zobaczcie na żywo :)
artystyczny kierunek
Z mojej pracy dyplomowej: Kolekcja sukni wieczorowych | Wzornictwo Projektowanie ubioru
Ukończyłam bardzo nietypowy, artystyczny kierunek studiów - Wzornictwo: Projektowanie ubioru. Jako ciekawostka udostępniam kolejny rozdział z mojej pracy dyplomowej. Oczywiście nie tylko trzeba było napisać rozdziały teoretyczne - przede wszystkim najbardziej pracochłonne było zaprojektowanie i wykonanie kolekcji ubiorów, a co za tym idzie znalezienie odpowiednich materiałów, uszycie pod wymiar, prezentacja graficzna kolekcji czy też sesje zdjęciowe oraz cała dokumentacja.
Jak pisałam we wcześniejszych postach o studiach z projektowania ubioru - praca dyplomowa pochłonęła znacznie więcej czasu i wysiłku niż typowe prace badawcze na obronę z ,,klasycznych" kierunków studiów. Napisałam i obroniłam w późniejszych latach dwie ,,zwykłe" prace naukowe, więc mam porównanie i nadal uważam, że zarówno samo studiowanie oraz dyplomowanie z projektowania ubioru wymaga poświęcenia znacznie większej ilości czasu, pracy i zaangażowania niż na nieartystycznych kierunkach (a o nakładach środków finansowych na wykonanie wszystkich rzeczy i wymagane wydruki to lepiej nie wspominać). Może zależy to też od konkretnej uczelni, ale mówię tylko o moich osobistych doświadczeniach.
Wczorajsze spotkanie Gorseciar jak zwykle zaliczam do udanych! Tym razem wydarzenie odbyło się pod hasłem gorsetowa wymiana. Można było przynieść gorsety na sprzedaż lub wymianę.
Szczególnie szybko minął mi czas - bardzo dużo się działo. Pojawiło się kilka nowych twarzy i ogrom gorsetów. Żałuję, że nie starczyło mi czasu, aby lepiej poznać wszystkie osoby.
Obecnością zaszczyciły nas aż trzy gorseciarki: Daraya Art, Crash Art i Crimson Lily. Dziewczyny przyniosły bardzo dużo gorsetów na sprzedaż - aż nie mieściły się na wieszaku. Pojawiły się przepiękne perełki wykonane własnoręcznie i gorsety sklepowe. To była świetna okazja, aby sprawdzić, jak leżą na sylwetce różne modele. Przymierzaniu nie było końca :)
III Święto Gorsetów uważam za udane w 100%! Spotkania z Wami są dla mnie zawsze ogromnym zastrzykiem pozytywnej energii. Wspaniale zobaczyć się ponownie ze stałymi uczestniczkami i poznać nowe osoby, które również pasjonują się gorsetami. Nigdy nie wiadomo kto do nas zawita - uwielbiam ten element zaskoczenia. Rozmowa z inspirującymi ludźmi napędza mnie do działania.
Święto Gorsetów odbywa się już trzy lata. Tym razem zorganizowałam spotkanie w innym miejscu - w Małym Kredensie w Katowicach. Wybór okazał się bardzo dobry. Wystrój przypadł nam do gustu i udało się zrobić sporo fajnych zdjęć. Zobaczcie sami :)
Drugą edycję Święta Gorsetów uważam za bardzo udaną! 26 sierpnia, w Katowicach po raz kolejny spotkałam się z miłośniczkami gorsetów w Cafe Kattowitz. Zapraszam Was do obejrzenia mojej fotorelacji. Poczujcie tę miłą, gorsetową atmosferę!

Wczoraj, 26 listopada, odbyło się I spotkanie Klubu Corset Friends, czyli fanek gorsetów!
Byłam bardzo mile zaskoczona tak licznym oraz znakomitym gronem. Zaszczyciły nas sławne i cieszące się szerokim uznaniem gorseciarki, a także długoletnie znawczynie tematu.
Przyjechała niezawodna, gorsetowa ekipa z Krakowa. Przybyły nawet gorseciary z odległego Cieszyna i Żywca.
Pierwsze Święto Gorsetów uznaję za w pełni udane! Spotkanie tylu fantastycznych i pełnych pozytywnej energii osób było naprawdę niesamowite.
Serdecznie dziękuję wszystkim za przybycie i przemiłą atmosferę!
Szczególnie pragnę podziękować Milenie (Deathless Corsets) oraz Marcie (SnowBlack Corsets) za przygotowanie interesujących wykładów oraz za przywiezienie przepięknych gorsetów. Specjalne podziękowania składam Magdalenie (The Corset Addict) za pomoc i zaangażowanie. Jesteś kochana! Dziękuję przemiłym gościom specjalnym za przybycie. Maja (Rockagirl), Beata (Lair of Spades), Urszula (Emerald Queen art), Karolina Hethell, Karolina (Crash Art) niezmiernie cieszę się, że nas zaszczyciłyście.
Szalenie miło było znowu spotkać Milenę (Deathless Corsets), która przyjechała do nas specjalnie aż z Bydgoszczy. Milena jest bardzo sympatyczną i pozytywnie zakręconą osobą. W jej doskonałym towarzystwie niezwykle przyjemnie przebywać. Szkoda, że nie mieszkamy bliżej!
Po lewej przemiła Karolina (Crash Art), a pośrodku słynny gorset SnowBlack Corsets.
Milena i Marta szybko się zintegrowały. Ogromnie cieszę się, że mogłam przyczynić się do tego niesamowitego, pierwszego spotkania uwielbianych przeze mnie gorseciarek.
Upominki od The Corset Addict i ode mnie. Można było wygrać je biorąc udział w gorsetowych zgadywankach, które przygotowałam specjalnie na spotkanie.
Marta poprowadziła dla nas świetny wykład o zamawianiu gorsetów u gorseciarek - niedługo jego treść pojawi się na blogu :)
Przymierzanie gorsetów było świetną atrakcją. Na zdjęciu gorset Magdaleny od znanej marki Ava Corsetry.
Na spotkaniu była wyjątkowa okazja, aby pooglądać próbki specjalistycznych gorsetowych materiałów, które przygotowała niezastąpiona Marta.
Milena szczegółowo wyjaśniła nam, jak należy poprawnie wykonać pomiary do gorsetu szytego na zmówienie i nawet nam to zaprezentowała. Jej modelką była urocza Magdalena.
Podczas spotkania można było pooglądać gorsety wielu firm - w tym również znanych, luksusowych marek zagranicznych. Nie zabrakło też gorsetów wykonanych przez zdolne, polskie gorseciarki.
Podziwialiśmy z bliska piękne dzieła m.in. Deathless Corsets, SnowBlack Corsets, Emerald Queen art, oraz Crash Art.
A ten ujmujący gorset został uszyty przez Crimson Lily - na pewno niedługo o niej usłyszycie! Bardzo sympatyczna osoba. Trzymam kciuki za rozwój jej gorsetowej pasji.
Magdalena, Urszula, Marta, Milena
Cieszę się, że dzięki Wam udało mi się zorganizować to wspaniałe spotkanie!
Do zobaczenia następnym razem :)






