Rozmowy (o gorsetach) w toku

23.11.12

W internecie pojawiły się pogłoski o odcinku, którego tematem byłyby gorsety. Pominę teraz to, co sądzę o tym programie, bo nie nadaje się to do upubliczniania.

Zastanawiałam się, kto zgodzi się na udział w tym programie. Nie oglądam tego programu, bo nie wiem czy śmiać się z tych ludzi czy płakać? Program zawsze spłyci i ośmieszy temat. Co za tym idzie ośmieszy uczestniczki.

Z niecierpliwością czekałam na odcinek o gorsetach. Tak... ale ja lubię rozmawiać o gorsetach i jakoś zaczęłam rozmawiać. A tam coś o moich gorsetach, a później przyszło mi się ''zmierzyć'' z teoretycznie prostymi pytaniami o mnie. W jakimś stopniu zaintrygowało mnie to, bo sama zaczęłam się zastanawiać np. czemu zaczęłam interesować się gorsetami. Niewinne rozmowy z gorsetami jako główny temat, toczyły się, ale tak właściwie nie sądziłam, że wezmę udział w programie. 


Czemu zdecydowałam się na udział w programie?
  • dowiedziałam się, że Milena zwana Deathless (młoda, zdolna gorseciarka) weźmie udział w programie. Jest to osoba niewątpliwie znająca się na gorsetach i bardzo chciałam ją poznać
  • nowe doświadczenie
  • sprawdzenie jak wygląda to ''po drugiej stronie ekranu''
  • ciekawość i przygoda
  • osoba rozmawiająca ze mną powiedziała mi, że moja wypowiedź nie zostanie zmanipulowana

Czy telewizja kłamie?

Ja już znam odpowiedź na to pytanie :)


Co powiedziałam o gorsetach?

W zasadzie to nic. Nie padło słowo tightlacing ani waist training. Nie zależało im na tym by wszystkim tłumaczyć na czym to polega, z czego składa się gorset itd. Ich to nie interesowało. Oni chcieli szokujących historii. Nie przyszłam tam z misją uświadamiania Polaków ''co to jest'' gorset ze stalowymi fiszbinami.

Co prawda liczyłam, że skoro robią taki program, to coś będą wiedzieć np. o tightlacing'u, ale wydawało mi się, że osoby, których opinii zasięgnięto nie widziały nigdy gorsetu. Na przykład skutki noszenia gorsetu. Czy ten lekarz badał kogoś kto nosi regularnie gorset? Nie sądzę.


 Nie mogę napisać tutaj wszystkiego, co bym chciała, a chcę opisać wszystko ze szczegółami i szczerze do bólu. W umowie, którą podpisałam jest to zabronione. Ale umowa ta obowiązuje przez 5 lat. Zapraszam serdecznie za pięć lat.

Kolejne posty o przebiegu nagrania i moich wrażeniach po emisji odcinka można poczytać tu.

You Might Also Like

14 komentarze » • • •

  1. ...co grozi za złamanie umowy, tak z ciekawości? >D

    OdpowiedzUsuń
  2. Też dostałam propozycję ale odmówiłam - gdybym wiedziała że jedziesz to też bym pojechała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz, ostatnio jak zobacyzłam że szukają ludzi do tego odcinka to smiałam sie że nikt kto zna sie naprawde na gorsetach tam nie pójdzie, bo ten program jest żałosny, ale skoro Ty tam będizesz to sobie obejrze. Mam nadzieje,że nie zrobią tam z Ciebie totalnego popaprańca :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja znajoma, gotka, też tam kiedyś poszła ze swoim chłopakiem. Przyprowadziła go na łańcuchu xD Oczywiście, zrobili z nich parę dziwaków, ale oni się z tego śmiali i takie jest właściwie podejście.
    Kiedy premiera? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem kiedy. Nawet w przybliżeniu nie wiem ;] Ale nie oglądajcie tego xD

      Usuń
  5. Podziwiam Cię, ja najpierw bardzo chciałam iść z poczucia "misji", ale w miarę rozmów z panią i pytań o długość staż mojego związku, czy poderwałam faceta na gorset itp odechciało mi się, bardzo chętnie posłucham co ten lekarz mówił :D cóż ja tam wolę męża Cathie Jung, który jest ortopedą i żonę w trakcie kontrolował, nie mówiąc o tym, że chyba w Polsce nie ma dziewczyn chodzących w S czy pipie, które faktycznie mogą być niebezpieczne i deformować kościec i organy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam rozmiar S :O (jeśli dobrze zczaiłam o co chodzi) :P

      Usuń
    2. Bynajmniej nie chodziło o jakiś rozmiar :) Chodziło o wygięcie sylwetki w kształt litery "S".

      Usuń
  6. świetnie prowadzony blog :) - dopiero zajrzałam, a kroczek po kroczku znajduję coraz więcej ciekawostek - szczerych i z humorem ;)

    za chwilę poszukam odcinka "Rozmów .." i obejrzę, jak to wyglądało ( jeśli chodzi o program - coś nie coś wiem z prywatnych źródeł...)

    jeśli chodzi o gorsety - interesowałam się nimi jakoś od 2-3 lat, ale zbyt mało - teraz dopiero nie potrafię bez nich żyć ;)

    o tightlacingu, niestety, wiem niewiele - z tego, co pamiętam, to jest to stopniowe regulowanie talii ( do minimum ;)
    jeśli miałabyś jakieś godne polecenia, dokładne strony - to proszę, prześlij mi je na moje konto na szafie ;) ( wiem, że masz)
    http://szafa.pl/profil/Milucci

    OdpowiedzUsuń
  7. W odcinku wyglądałaś bardzo ponętnie (w sensie pozytywnym) i wogóle nie było po Tobie widać zdenerwowania. Jednak czerwona sukienka w którą Cię wcisnęli (notabene pasuje Ci kolor czerwony) w połączeniu z czarnym wąskim gorsetem miała na celu dodać groteskowości Twojemu hobby i miłości do gorsetów. Może gdybyś założyła mniej wcinający się w talię gorsecik, Drzyzga nie próbowałby Cię podpuszczać i żartować z Twoich zainteresowań. Zresztą formuła programu chyba się na tym opiera aby zaproszeni goście nie wypadali zbyt naturalnie. Jestem facetem i uważam, że gorsety są bardzo pociągające. Dlatego nie próbuj wyciągać wniosków z udziału w programie, bo w całości jest on zafałszowany. Widzę w Twoim wpisie próbę zrobienia rachunku sumienia - moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie. Twoja osobowość i zainteresowanie czynią Cię dziewczyną z pazurkiem i to jest najważniejsze. Maszynka showbiznesu zawsze wypluje z siebie produkt na miarę swoich zamierzeń. Jedyna rzecz, o której powinnaś wiedzieć - choć daleki jestem od ocen - to fakt, że zbyt wcięta talia u kobiety - a Ty chcesz taką osiągnąć - nie jest wbrew pozorom pociągająca dla faceta. Liczą się szczupła i proporcjonalna figura (ale bez przesady). Dlatego ekstremalne gorsety zostaw dla siebie przed lustro. Na codzień zakładaj te, które sprawiają Ci przyjemność. Poza tym figurę z gorsetem masz naprawdę OK, ale chyba o tym wiesz - jesteś kobietą i potrafisz to zauważyć na ulicy :-)
    Pozdrawiam i życzę niegasnącego entuzjazmu. Jednak nie popadaj w skrajności :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Teraz właśnie doczytałem, że czerwona sukienka to była Twoja stylizacja. Moim zdaniem zbyt daleko idąca w ekspresji w połączeniu z tym gorsetem. Oczywiście wszystko w odniesieniu do poziomu percepcji ludzi nie przywykłych do widoku takich zestawów. Ale w połączeniu z mniej wymagającym gorsetem wyglądałabyś rewelacyjnie. Jeszcze raz pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze tylko 2 lata. :) mam nadzieję, że będzie specjalna notka zdradzająca wszystko. :D Nie ukrywam, ze chciałabym się dowiedzieć jak bardzo to wszystko zostało zmanipulowane.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałam tylko powiedzieć, że za chwilkę minie 5 lat. :D

    OdpowiedzUsuń

Like me on Facebook

Followers

Subscribe