Gorset do spodni! Stylizacja z gorsetem na co dzień

4.11.17



To moja propozycja stylizacji w stylu casual z gorsetem. Wybrałam szyfonową białą bluzkę z czarną kokardą, spodnie z połyskującymi wzorami, wygodne koturny i krótką ramoneskę z eko skóry, która nadaje nieco rockowy charakter całości.

Najważniejszym elementem stylizacji jest gorset typu waspie z czarnego żakardu, który wykonała kiedyś na moje zamówienie zdolna Milena szyjąca pod nazwą Deathless Corsets. Wywiad z tą przemiłą gorseciarką możecie poczytać tutaj.





Waspie, pomimo dużego wcięcia, jest dla mnie wygodny i nie powoduje dyskomfortu. Jest skonstruowany idealnie pod moją sylwetkę. Wykrój uwzględnia anatomiczne zaokrąglenie żeber i modeluje tylko talię, nie uciskając żeber ani bioder. Na co dzień wybieram gorsety typu waspie, czyli węższe niż standardowe underbusty, bo wygodniejsze i dają większą swobodę ruchu. A do tego łatwiej pomieścić je w torebce!






Ten sam gorset założyłam również do stylizacji w stylu lat 50., inspirowanej twórczością Diora, którą możecie zobaczyć tutaj:  DO CZEGO ZAŁOŻYĆ GORSET? WIOSNA: INSPIRACJA STYLEM DIORA. Nie jest to przypadek. To było moje ćwiczenie na studiach z projektowania ubioru. Miałam za zadanie stworzyć stylizacje w różnych stylach, używając w nich tego samego elementu ubioru. Jak widać gorset można wykorzystać zarówno w stylizacjach eleganckich, jak i codziennych.











Zdjęcia zostały zrobione końcem kwietnia 2016, gdy w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach odbywało się SFD. Silesia Fashion Day to wydarzenie kulturalno-modowe, które już na stałe wpisało się w eventowy krajobraz Katowic i stało się imprezą cykliczną. Intencją organizatora imprezy – agencji marketingu zintegrowanego JC Academy – jest stworzenie wielkiego wydarzenia w Metropolii Śląskiej, które połączy sztukę, kulturę i modę. 




Miałam przyjemność podczas studiów mieć kilka przedmiotów powadzonych przez Panią Justynę - założycielkę JC Academy i organizatorkę SFD. To niesamowicie serdeczna i ciepła osoba, która bardzo mnie inspiruje - sama pokierowała swoją karierą zawodową i niewątpliwie osiągnęła wspaniały sukces. Łączy swoją ogromną pasję i zamiłowanie do mody z pracą. Podziwiam jej profesjonalizm oraz zaangażowanie.





W pokazach ,,Młoda fala" brały udział m.in. osoby z mojego roku - zawsze bardzo im kibicuję i trzymam kciuki. Wspaniale było zobaczyć ich cały proces twórczy od pierwszych pomysłów i szkiców aż do finałowej, odszytej kolekcji.




W jury zasiadali m.in. Natasza Urbańska, Natasha Pavluchenko, Rafał Stanowski, Krzysztof Gronowicz oraz inni specjaliści modowi. Zawsze nie zgadzam się z decyzją jury, ale pomimo tego uważam, że zdecydowanie warto wybrać się na SFD! 

You Might Also Like

11 komentarze » • • •

  1. Bardzo mi się podoba :) szczególnie bez ramoneski gdy dobrze widać gorset haha <3
    Mam problem z wcieleniem mojego undera do codziennego stroju, bo jakoś nigdy nie udaje mi się pod niego ładnie wcisnąc spodni, a bardziej przylegające spodniczki z gorsetem moim zdaniem pogrubiają mnie z boku :(

    Sama zastanawiam się nad studniami związanymi z modą, tzn bardziej z krawiectwem. Jakie kierunki studiowała Pani dokładnie ? Jakie ma Pani spostrzeżenia? Co zamierza Pani robić poźniej? :) Pozdrawiam, MR

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że stylizacja Ci się spodobała :)

      Polecam spodnie z nieco wyższym stanem i nie wciskać spodni pod gorset - a założyć najpierw spodnie, później gorset :) Rozumiem problem ze spódniczkami - znacznie lepiej wygląda to ze spódniczkami trapezowymi.

      Dokładnie studiowałam Wzornictwo – projektowanie ubioru na wydziale sztuk stosowanych w Wyższej Szkole Technicznej. Moda a krawiectwo czasami leżą od siebie dalej niż się wydaje :) Na studiach sporo zajęć dotyczyło projektowania i wytwarzania biżuterii, projektowania i wykonywania akcesoriów (parasole, torby, okulary itd.), a także obuwia. Do tego fotografia, opracowanie graficzne kolekcji, laboratorium tkaniny, rzeźba, malarstwo, rysunek żurnalowy, liternictwo itd. To wszystko było bardzo czasochłonne, dlatego jeżeli myślisz bardziej o krawiectwie polecam wybrać kursy kroju, szycia, konstrukcji itd. i po prostu praktykę. Słyszałam, że na ASP nie ma w ogóle nauki konstrukcji i szycia.

      Na mojej uczelni zajęcia z konstrukcji ubioru były bardzo szczegółowe i trwały kilka semestrów, a warsztaty doświadczalne z szycia miałam przez 4 lata, ale uważam że niepotrzebnie przeciągnięto to w czasie i można byłoby nauczyć się tego na kilku kursach bez marnowania czasu na wszystkie poboczne przedmioty. Polecam Ci książkę ,,Podstawy projektowania odzieży: podręcznik dla szkół odzieżowych'' autorstwa Ewy Fałkowskiej-Rękawek.

      W tym roku kończę drugi kierunek (niezwiązany z modą) i z nim wiążę przyszłość :)

      Dziękuję Ci za komentarz i pytania! Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. A jakie były modyfikacje, których dokonały Panie na mock upie? Co zostało poprawione? :)MR

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzę, że bardzo uważnie śledzisz bloga i znalazłaś ten post: http://koseatra.blogspot.com/2014/01/waspie-mock-up-deathless-corsets.html Wspaniale :D Jestem mile zaskoczona!

      Właściwie cały wykrój został stworzony od początku. Gorset próbny był raczej eksperymentem, bo chciałam sprawdzić, czy można by uzyskać większą redukcję przy węższym gorsecie, ale okazało się, że lepiej, aby nacisk był rozprowadzony na większą powierzchnię. Taka szerokość jest dla mnie optymalna :)

      Usuń
  3. Witaj,
    Uważam, że stylizacja wyszła naprawdę świetnie. Gorset przełamuje biurową nudę a ramoneska dodaje świeżości. Nie jestem wiernym czytelnikiem, ale wpadam od czasu do czasu, ponieważ jesteś niezwykle inspirującą osobą.
    Pozdrawiam
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wprawiłaś mnie w świetny nastrój - dziękuję :D Cieszę się, że spodobała Ci się stylizacja :) I bardzo miło mi czytać, że uważasz mnie za kogoś inspirującego!

      Super, że czasami tu wpadasz! Staram się przygotowywać nowości :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Czy Deathless Corsets nadal działa i szyje gorsety?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jej stronie od kilku miesięcy nie pojawiły się żadne nowe gorsety. Najlepiej zapytać osobiście: https://www.facebook.com/DeathlessCorsets/

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. Część, jestem dosyć nowa w temacie (dopiero zamówiłam pierwszy gorset), ale zainspirowałaś mnie niezmiernie :). Nie wiem czy masz już taki temat na blogu - nie przeszukałam go całkowicie, ale interesowałoby mnie czy gorset można by było nosić również do najzwyklejszej koszulki rodem z sinsaya, czy jakieś poszczególne kroje ubrań są do tego lepiej dostosowane? Jak utrzymywać gorset w dobrej kondycji gdy się go nie nosi, to znaczy; istnieją jakieś specjalne wieszaki, czy po prostu położyć go luzem na osobnej półce, lub czy istnieje jakiś sposób składania go? Mogę zabrzmieć odrobinę głupio, lecz jestem komletnym laikiem i szkoda byłoby niszczyć ten ładny kawałek odzieży :v
    Pozdrawiam, Ciemnota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! :) O, miło mi, że Cię w jakiś sposób zainspirowałam :)

      Oczywiście, że gorset możesz założyć do zwykłej koszulki - możesz go założyć do wszystkiego, co Ci się podoba. To kwestia Twojego indywidualnego stylu. Osobiście wolę zakładać gorsety do bardziej dopasowanych rzeczy, ale do koszulek też się zdarza :)

      Możesz zobaczyć wspaniałe, różnorodne stylizacje Gorseciar w tym poście: http://koseatra.blogspot.com/2015/09/do-czego-zaozyc-gorset-moja-stylizacja.html
      Polecam! :)

      Kiedy zdejmujemy gorset należy ułożyć go lub przewiesić wewnętrzną stroną na wierzch, aby miała możliwość się przewietrzyć i wysuszyć. Słyszałam też, że warto wykonać w domu mieszankę odświeżająco-dezynfekującą, czyli do buteleczki z atomizerem wlać wodę i zmieszać ją z odrobiną wódki lub spirytusu. Tak przygotowanym specyfikiem można delikatnie spryskać gorset po dłuższym użyciu, bo wiadomo, że martwy naskórek i pot są idealnym siedliskiem dla rozwoju bakterii i grzybów.

      Ogólnie przechowywanie moich gorsetów odbywa się w pudełkach – niektóre są dodatkowo w foliach lub w pokrowcach. W pudełkach mam saszetkę zapachową i tyle :) Składam je najzwyczajniej – w pozycji, w jakiej Twój przyjdzie ze sklepu.

      Jeśli masz jeszcze jakieś pytania z chęcią odpowiem :)

      Usuń
    2. Dziękuję!

      Usuń

Like me on Facebook

Followers

Subscribe