Zdjęcia dla sklepu Black Garden 2014

27.4.14


Kolejna sesja zdjęciowa jaką miałam przyjemność wykonać dla sklepu BlackGarden. Dzięki tej współpracy dużo się uczę i rozwijam. Jest to zawsze wyzwanie, któremu staram się podołać jak najlepiej. Sądzę, że zrobiłam już spory postęp i zdjęcia są zdecydowanie lepsze niż w 2012 roku.


Moja praca jako modelki wcale nie jest taka prosta jak mogłoby się wydawać. Jestem odpowiedzialna za wszystko od początku do końca. Moim zadaniem jest stworzenie całej stylizacji do zaprezentowania jednego elementu odzieży ze sklepu. Czasami wymiary niektórych ubrań na mnie nie pasują. 

Następnie muszę znaleźć odpowiednie miejsce do zdjęć. Tutaj akurat udało mi się uzyskać dostęp do świetnie wyposażonego studia fotograficznego. Sesja trwała cały dzień, ale gdyby nie pomoc pana Profesora w odpowiednim ustawieniu tych wszystkich lamp jak również aparatu, to nie wiem czy coś wyszłoby z tych zdjęć. Byłam również odpowiedzialna za makijaż i fryzurę :) 


Nie wiem czy wolę plener czy atelier fotograficzne. Ciągle zdarza mi się krzywo stawiać stopy :) 
Przy zdjęciach było bardzo dużo pracy, ale to dla mnie przyjemność i dobra zabawa. 


Widzę jeszcze wiele błędów, które postaram się w przyszłości wyeliminować. Trudno było przewieźć na przykład tą sukienkę. Na tafcie widać wszystkie zagniecenia i wypadałoby wyprasować ją bezpośrednio przed założeniem.

Sukienka wykonana dla Black Garden przez Magdalenę Nowicką z Rebel Madness.
Jest dostępna w sklepie na zamówienie w opcji szycia na wymiar za 239.99 zł.


Ostatnio bardzo zafascynowało mnie stare kino oraz moda lat 20-tych i 40-tych. Akurat miałam okazję zainspirować się stylem retro, vintage i pin up, bo gorset, który otrzymałam był w kropki :)
Polecam blog miłośniczki tych stylów - Vintage Girl oraz serial Miss Fisher's Murder Mysteries.

Gorset został uszyty przez Vermilion. 
Można zamówić taki pod swoje wymiary przez sklep Black Garden za 369.99 zł.











Styl drugiego gorsetu, który otrzymałam jest trudny do określenia :) Jak już kiedyś wspominałam nie przepadam za kolorem brązowym. Niekoniecznie zestawienie go z tą sukienką było dobrym pomysłem. Takie połączenie trochę zmienia proporcje sylwetki. Co więcej nie przewidziałam, że przy studyjnym oświetleniu odcienie będą inne. 



Gorset również został wykonany przez Vermilion i jest dostępny na zamówienie pod wymiary
w sklepie Black Garden z opcją zmiany koloru za 379.99 zł.
O tych gorsetach być może napiszę bardziej szczegółowo :)


Wbrew pozorom zdjęcia nie zostały obrobione w Fotoshopie. Zwracam honor sklepowi Restyle, bo rzeczywiście tak wygląda się przy studyjnym oświetleniu. Było to dla mnie dużym zaskoczeniem po zobaczeniu zdjęć. Przy zwykłym świetle lub w plenerze nie ma chyba możliwości, by uzyskać takie efekty.




Rzeczy użyte do sesji można obecnie kupić na Allegro po obniżonych cenach.

Co sądzicie o zdjęciach?

You Might Also Like

34 komentarze » • • •

  1. Piękne zdjęcia i piękna Ty <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze ;) Moje policzki gorzeją :)

      Usuń
  2. męczyłam w studiu jedną modelkę przez 6 godzin, więc nikt mi nie wmówi, że praca modela jest lekka i przyjemna :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, to wiesz dobrze jak to jest ;)

      Usuń
  3. Uwielbiam patrzeć na Twoje zdjęcia, jesteś bardzo ładna :) Zastanawiam się, jak Ty to robisz, że wszystko tak idealnie do siebie pasuje. Musi to zajmować niemało czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam jeszcze coś odnośnie zdjęć ze sklepu Restyle. Nie jestem specjalistką, ale sądzę, że nawet przy studyjnym oświetleniu nie można tak wyglądać. Twarz Pani Eweliny na zdjęciach jest "nierealna" i nawet nie potrafię sobie wyobrazić, jak wygląda na żywo. Zresztą mało prawdopodobne, że zdjęcia nie zostały obrobione.
      Pozdrawiam,
      LL

      Usuń
    2. Zawstydzasz mnie :D Dziękuję. Zazwyczaj robię zdjęcia próbne by zobaczyć jak wszystko razem wygląda.

      Znaczy wydaje mi się, że są obrobione, bo skóra na nich wygląda jakby była z plasteliny. To już jest chyba grafika bardziej niż zdjęcie. Ale byłam zaskoczona, bo wyszedł mi trochę podobny efekt.

      Dziękuję bardzo za komentarze i pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Inspirację starym kinem widać od razu! :) W dodatku masz śliczne nogi i w ogóle bardzo ładną figurę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to mi się udało skoro od razu spostrzegłaś :) Dziękuję, ale to tylko przez te buty tak wyszło.
      Cieszę się, że zaglądasz na mojego bloga :) Wiedz, że jestem fanką Twojego!

      Usuń
  5. Oczywiście, ze widać inspirację i wyszło cudownie! Akurat też ostatnio zachwycają mnie klimaty retro/vintage/pin up, więc tym bardziej urzekły mnie te zdjęcia. Widać ogromny progres od ostatniej sesji dla BG, jesteś bardziej pewna i naturalna na zdjęciach, o wiele lepiej to wygląda :) Powodzenia dalej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) Czuję się doceniona. Tobie również życzę powodzenia i wypatruję nowych postów :)

      Usuń
  6. Świetna sesja! A gorsety są piękne, mi akurat spodobał się ten brązowy :D Może to dlatego, że uwielbiam motywy roślinne, folkowe etc :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie! Toż to styl folkowy chyba :) Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  7. Skąd te siateczkowe długie rękawiczki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie pamiętam. Ale podobne są w sklepie nylony.pl tutaj.

      Usuń
  8. Duzo lepsze foty niz przy ostatniej okazji :D i ciuchy tez, bo ty jak zawsze ładna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah :D Dziękuję. Miło mi :) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  9. Wiadomo, każde monotonne zajęcie męczy ale żeby mówić że jest to praca baaardzo ciężka to nie wiem czy warto, miej tez na uwadze że ludzie pracują po 12h za marne grosze robiąc bardziej męczące rzeczy niż pozowanie do zdjęć i ich problemem nie jest, to że ubranie nie pasuje... Żeby nie było, że nie mam pojęcia o modelingu sama kiedyś pozowałam przez pare h, owszem nużące- ale miałam też przyjemnośc baaardzo cięzko pracować i ze względu na to w życiu by nie nazwala modelingu cieżką praca. Ale obyś Ty nigdy nie była w takiej sytuacji- rób to co lubisz i spełniaj swoje marzenia jeżeli masz na to środki( nie chcę żebyś odbierała ten komntarz jako zawiść, zazdrość, to taka moja mała uwaga).Co do zdjęć, fakt teraz są dużo lepsze i stylizacje też, mniej strojne , stonowane no i wyglądasz jak seksowna młoda kobieta, w poprzedniej sesji nie widziałam w Tobie seksapilu ( mimo, że mialaś wysokie buty itp)- jednym słowem : wyrobiłaś się. Życzę Ci sukcesów w modelingu, prowadzeniu bloga i życiu, Podrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście. Może nieodpowiedniego słowa użyłam. Nie traktuję tego jako pracę. Bynajmniej nie. Napisałam, że to dla mnie "przyjemność i dobra zabawa". Nigdy sama się nigdzie nie pcham.

      Zacznijmy od tego, że jakąkolwiek pracę trudno znaleźć - przynajmniej tak słyszałam. To jest zupełnie inna kategoria. Nie powiedziałabym, że to jest monotonne. Pozować można też na przykład dla malarza - to jest owszem nużące. Zwróć uwagę na to, że nie jestem odpowiedzialna tylko za "stanie". Organizuję wszystko od początku do końca. Nie mam stylistki, wizażystki itd. jak inne modelki.

      Cieszę się, że zauważyłaś postęp. W tej pierwszej sesji nie miałam nic do powiedzenia i jak mnie wizażystka umalowała tak było, jak mi fotograf kazał stanąć tak stałam. Nie ja też robiłam stylizacje. A zdjęcia zostały później tak obrobione, że się nie poznałam. Tutaj miałam zdecydowanie więcej swobody :)

      Czasami ludzie mi mówią: "Idź w modeling" - co to znaczy? Dla mnie to nie jest praca. Nie jest to coś czym mogłabym się poszczycić i być dumna. Wolałabym napisać pracę naukową lub wydać książkę.

      Bardzo dziękuję za Twoją opinię i miłe życzenia :) Również pozdrawiam serdecznie. Wszystkiego dobrego :)

      Usuń
    2. Co do wydania jakiejś publikacji przez Ciebie - to jestem za, masz dziewczyno wiedzę nie tylko o gorsetach, może niektórzy kojarza Cie tylko z tym, czy pozowaniem dla Black Garden, a ja bardzo cenie Twoje wpisy na temat podróży, rzetelne, ciekawe, zachęcające do odwiedzenia pięknych miejsc- i nie musi to być Majorka czy inna Teneryfa a cudowne zamki i katedry. I to już tyle ode mnie, bo matura is coming ;)

      Usuń
    3. Czuję się doceniona. Bardzo mnie zmotywowałaś! Dziękuję. Cieszę się, że mam dla kogo pisać :)

      "Matura is coming" after you? - O, to powodzenia :)

      Usuń
  10. Jestem faworytką wersji w kropeczki :) a najbardziej podoba mi się zdjęcie z pończoszką ;) dobrze, że masz inne sesje niż tylko gotyckie, bo udowadniasz, że pięknie wyglądasz nie tylko w czerni i nie tylko w mroku. Twoja uroda również świetnie współpracuje ze stylem vintage :)
    Połączenie brązowego gorsetu i tej sukienki mi się nie podoba, ale może też dlatego, że ten gorset średnio mi odpowiada. Wolę inne wzory i kolory.
    A na koniec mogę zapytać, jakie masz pończochy? Prawdziwe nylonki już Cię opanowały swoją magią jak gorsety, czy jeszcze nie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za komentarz ;) Szalenie mi miło i czuję się obsypana komplementami. Aż nie wiem co powiedzieć :) Zgadzam się z Tobą co do brązowego gorsetu. Te pończochy akurat są zwyczajne samonośne. Prawdziwe nylonki kupiłam już kiedyś i od razu się w nich zakochałam, ale do tej sesji bałam się ich zakładać by się nie zniszczyły. Na pewno chciałabym zakupić jeszcze kilka par (szczególnie podobają mi się takie w groszki od Grety), ale te najwyższej jakości są drogie prawie jak gorsety :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  11. Piękna sesja i piękne ładnie skrojone gorsety. Vermilion Corsets nabrała wiatru w żagle :-)
    Piękne stylizacje. Dzięki nim pokazałaś swoją nową - moim zdaniem - bardzo uroczą i czarującą stronę.
    Pozdrawiam, Amika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również podobają się gorsety od Kasi :)
      Dziękuję za komentarz i miłe słowa. Również pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Czy czarna sukienka również pojawi się w ofercie sklepu? Jestem nią zauroczona <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właściwie to nie jest sukienka tylko bluzka i spódnica :) Te rzeczy są moje, ale w BG widziałam taką podobną spódnicę szyfonową plisowaną tutaj.

      Usuń
  13. Pięknie tu wyglądasz, ta sesja konkuruje o pierwsze miejsce z sesją z overbustem od Lady Ardzesz ;) Brązowa sukienka jest świetna - szczególnie urzekł mnie dekolt, połączenie z gorsetem mi się podoba chociaż jeśli chodzi o sam gorset to jednak chyba lepiej by wyglądał bez tych zielonych ozdób, połączenie jest ładne i estetyczne, ale ja widziałabym go z czarnymi lub beżowymi ozdobami albo zupełnie jednolity :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak wysoko oceniasz? :) Cieszę się :D Trudno jest pobić te zdjęcia wykonane przez Kasię. Chyba tylko kolejna sesja z nią może to zrobić.

      Rzeczywiście gorset ładnie komponowałby się z beżowymi lub czarnymi ozdobami - świetny pomysł :) Dziękuję za komentarz :)

      Usuń
  14. Ciężko to się pracuje na budowie albo w kopalni, a nie przy zdjęciach. Pójdziesz za kilka lat do pracy, to zobaczysz, czym się taka różni od wyginania ciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może napisz np. wiersz albo książkę? Przecież to łatwe, nieprawdaż?

      Usuń
    2. Nie zaprzeczam. Aż strach cokolwiek napisać. Ale poszukaj w starszych postach - tam też można mnie złapać za słówko.

      Bynajmniej nie :)

      "Męczy się człowiek Miron męczy
      znów jest zeń słów niepotraf
      niepewny cozrobień
      yeń"

      Miron Białoszewski - Mironczarnia

      Usuń
  15. Uwielbiam takie klimaty. Myślę, że ta sesja jak najbardziej zasługuje na miano jednej z najlepszych :)! Bardzo podobają mi się zdjęcia z rozwianą czarną spódnicą. Wszystkie rzeczy, które zaprezentowałaś są świetne, ale oczywiście najbardziej podobają mi się gorsety, zwłaszcza brązowy. W kropeczki ma jednak tę zaletę, że można go zestawić z większą częścią ubrań. Cieszę się, że się rozwijasz i robisz coraz większe postępy. Będę trzymała kciuki za Twoje dalsze sukcesy i nadchodzące sesje :)

    Pozdrawiam,
    Valeria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa :) O to jednak brązowy zaskarbił sobie czyjeś serce :)

      Twój komentarz jest dla mnie bardzo cenny i motywujący. Pozdrawiam również :)

      Usuń

Like me on Facebook

Followers

Subscribe