Ferie w Belgii + Paryż Wieża Eiflla

23.2.13

Beffroi
W tym roku na ferie zimowe pojechałam do Belgii. Niestety zimą niektóre zamki są zamknięte ze względu na brak turystów. Niedużo zwiedziłam, bo szybko marznę. Zimowe zwiedzanie nie jest dla mnie. 
Jestem ciepłolubna.

Mieszkałam w ładnej, spokojnej miejscowości w Zachodniej Flandrii zwanej Ypres (po holendersku Ieper). Brukowane ulice, wysokie, smukłe, odrestaurowane kamieniczki nadają dawny klimat.


Bardzo podobały mi się dobrze zachowane fortyfikacje i szeroka fosa (okalająca połowę miasta), którą obecnie upodobały sobie różne gatunki ptactwa. 

Najważniejszym zabytkiem miasta jest Lakenhal (sukiennice i ratusz) - największa świecka budowla gotycka w Europie. Wysokość 62 m, długość 131 m.




Ferie minęły za szybko. Miałam napisać wreszcie post o gorsecie firmy Vollers - bardzo go lubię. Mam go od Hethell już prawie pół roku :) Wzięłam go ze sobą do Belgii, ale nawet nie znalazłam czasu by go zasznurować (sznurek używałam do innego gorsetu).
Ale zrobiłam śmieszne zdjęcia z dwoma osobnymi częściami gorsetu na tle ratuszo-sukiennic.



Pożar ruin ratusza w 1916


Z Wikipedii dowiedziałam się, że...

Wieża - beffroi (wys 70 m.), z narożnymi wieżyczkami mieści wewnątrz carillon z 49 dzwonami. Niegdyś w wieży znajdowały się skarbiec, archiwum, a także małe więzienie. U schyłku średniowiecza i w dobie nowożytnej z wieży zrzucano koty, uważane za przyczynę epidemii. Utożsamiane były z czarną magią i czarownicami. Na pamiątkę tego obyczaju ma miejsce Kattestoet - parada, na którą uczestnicy przebierają się za koty, czarownice lub dawnych mieszkańców Ypres. Impreza odbywa się co trzy lata, w drugą niedzielę maja - chciałabym to zobaczyć!

Okolice Ypres były miejscem pięciu dużych bitew podczas I wojny światowej.

Widok na powojenne zniszczenia. Ratusz (po prawej) i katedra (po lewej)

Elewacja frontowa wieży ratusza, figura Marii z Thuyne.
Charakterystyczne gotyckie, maswerkowe okna. W niszach figury książąt Flandrii naturalnej wielkości, a po prawej rzygacz.
Ratusz zbudowany jest na planie nieregularnego czworoboku z wewnętrznym dziedzińcem.
polski akcent musi być!
Ratusz od strony katedry
Katedra św. Marcina. Rozeta na środku.

Menenpoort - memoriał I wojny światowej, a jednocześnie główna brama wjazdowa



Ciekawie usytuowany cmentarz wojskowy z widokiem na fosę


Automat z chlebem, obok piekarni - dobra rzecz.



Antwerpia


Największe miasto portowe w Belgii i drugie po Rotterdamie miasto portowe Europy.


Muzeum Morskie
widok z okien jednej z kamienic


De Panne


Morze Północne





Zauważyłam, że Belgowie bardzo dbają o swoje domy, ogrody i ogólnie jest tam czysto, estetycznie (nie wspominając o wielkich miastach np. Bruksela). Jednakże często przejeżdżając przez Belgię czuć niezbyt przyjemne zapachy. Używa się tam naturalnych nawozów. Zauważyłam też dużo stadnin. Pastwiska i konie spotykałam co kawałek.

Francja Paryż Wieża Eiffla






Słyszałam kiedyś, że Pisarz Guy de Maupassant powiedział, iż jadał obiady w restauracji na wieży codziennie. Na pytanie dlaczego, odpowiedział, że to było jedyne miejsce skąd nie było jej widać.

Więc myślałam, że łatwo będzie ją znaleźć, ale obecnie wcale jej nie widać.


Na ulicach była mała dżungla. Wszyscy jeżdżą jak chcą. Nawet w zimie jest pełno skuterów - mają takie zabawne ocieplacze na nogi i ręce. Może nie używają aut, bo nie ma ich gdzie zaparkować. 


Z Wikipedii dowiedziałam się...
„Żelazna dama” stoi w zachodniej części centrum miasta, nad Sekwaną, na północno-zachodnim krańcu Pola Marsowego. Wieżę zbudowano specjalnie na paryską Wystawę Światową w 1889 roku. Miała zademonstrować poziom wiedzy inżynierskiej i możliwości techniczne epoki, być symbolem ówczesnej potęgi gospodarczej i naukowo-technicznej Francji. Po 20 latach budowla miała być rozebrana.


Nie mówię, że ta wieża jest mała.. ale myślałam, że ma większy rozstaw ramion. Na zdjęciach i filmach to wygląda jakby ogrody rozciągały się pod nią. A pod nią jest plac, który można objąć wzrokiem.

A wiedzieliście, że przed wejściem robią kontrolę prawie jak na lotnisku? Każą otwierać torebki. Nie można wnosić np. noży. Kolejka długa. Wejście dla studentów 12,50 €.


Schody prowadzą tylko na dwa pierwsze tarasy widokowe (restauracja), a na sam szczyt można wjechać tylko windą. Jeśli chcecie zobaczyć jak wygląda wjeżdżanie...

Dodałam mój pierwszy filmik na YouTube:






Co godzinę wieża zaczyna błyszczeć jak choinka wywołując wielkie ''ah'' wśród turystów.

Mój drugi filmik


Na czubku wieży jest reflektor obracający się jak na latarniach (widać poniżej).


Na samym szczycie jest mały pokoik.


  Dama z epoki




Ratusz w Ypres nocą


You Might Also Like

0 komentarze » • • •

Like me on Facebook

Followers

Subscribe