Przygotowania do sesji Steampunk dla Black Garden

10.1.13

Zrobienie sesji w stylu Steampunk dla sklepu internetowego Black Garden ostatnio absorbuje moje myśli. Generalnie rzecz ujmując - mam z tym problem.

Piszę ten post by zapoznać się w Waszą opinią i liczę na pomocne rady :)

Pierwsza sprawa - stylizacja

Nie znam się na stylu Steampunk i się nim nie interesuję, a co za tym idzie nie mam ubrań ani przyborów w tymże stylu. Mam do użycia : gorset, bolerko, spódnicę i dodatki ze sklepu.




Steampunkowy gorset underbust ze skóry naturalnej wykonany przez Lady Ardzesz


Druga sprawa - miejsce sesji 


Szukałam długo miejsca i przypomniałam sobie, że w domu mam brązową zasłonę! 
Fortepian też pasuje chyba ;) 


Steampunkowe figurki Murzynów z Afryki, steampunkowe katany, znajdujący się w centrum niezwykle steampunkowy przedmiot do nalewania wina oraz kwiatek z rachitycznymi łodygami w stylu steampunk.

To rzeczy, które muszę usunąć.

A i jeszcze Pana Chopina (profil) muszę wyeksmitować. 


 Sesja niedługo!

A to zdjęcie podziwiam od paru lat :)

You Might Also Like

11 komentarze » • • •

  1. Eeee, marudzisz :D Widać po tym poście, że jednak dobrze sobie radzisz z przygotowaniami. Spódnica z tego co widzę jest do ziemi, więc butów jakoś bardzo nie będzie widać... Mi by najbardziej pasował kandydat #2 albo ewentualnie #5. A do tego kapelutka dobrze by się prezentowały piórka w naturalnych kolorach, w dużej ilości. I może woalka jakowaś. Może do tego jeszcze uber gothyckie gogle?

    A Wieża Wodna w Pszczynie? Gdyby właściciel tego przybytku zgodził się na zdjęcia komercyjne to miejsce z dopracowaną stylizacją miałabyś z głowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz :) Takich gogli niestety nie mam, a Wieża to pierwsze co przyszło mi do głowy :) Cenę za takie zdjęcia mają bardzo wygórowaną...

      Usuń
    2. Zawsze można zasugerować im współpracę i możliwość zamieszczenia Twoich zdjęć na ich stronie, o ile BG się zgodzi. Wystrój mają faktycznie nieziemski. A pomimo tego, że brąz bardzo lubię, to co za dużo to niezdrowo, tym bardziej jeśli źle miałabyś się w tym czuć. Ten mały kapelusik jest super. A co do miniaturki pistoletu (o ile dobrze zrozumiałam) to od razu przyszło mi skojarzenie eleganckiej kobiety siedzącej przy stole i delikatnie dmuchajacej w miniaturową lufę, jakby przed chwilą oczywiście w bardzo dystyngowany sposób nieelegancko kogoś wykończyła ;)

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że nie będziesz mi miała za złe jeśli zadam tutaj 2 pytania niezwiązane z tematem posta :D Ale sama od dłuższego czasu chciałabym mieć septum więc jestem trochę wyczulona na ludzi posiadających takie przekłucie. 1) Bolało? :> 2) Ponoć decydując się na kolczyk w przegrodzie trzeba liczyć się z tym, że dziurki będą wydzielały paskudny zapach, praqda to?
    Wiem, że to bardzo indywidualne kwestie, ale nie zaszkodzi zapytać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobię chyba o tym post, bo dużo osób mnie o to pyta :) i mam też różne inne kolczyki ;p Ale w skrócie powiem już :
      1) Nie 2) Trochę tak, ale nie jest on wyczuwalny przez osoby wokół Ciebie i występuje tylko przy ruszaniu kolczykiem w początkowej fazie gojenia (u mnie przynajmniej tak było) ;]

      Usuń
  3. Niebezpiecznie idziesz w stronę zrobienia brązowego total looku, a, nie udawajmy, całość na brązowo wygląda jak, nie przymierzając, kupa. (też nie lubię tego koloru)

    Przede wszystkim - czy gorset i spódnica są zrobione z materiału brązowego i czarnego, czy z dwóch odcieni brązu? Jeśli jest tam czarny, to nie powinno być problemu z czarnymi dodatkami. Jeśli dwa brązy... cóż, to dużo gorzej (abstrahując od tego, że dla mnie brązowy do czarnego nie pasuje W OGÓLE i uważam to za jedno z najgorszych zestawień kolorystycznych jakie istnieje i współczuję ci, że jestes zmuszona do odziania go). Skoro buty ci są potrzebne do zaprezentowania legwarmersów, to wypadałoby, żeby były krotkie dla wygody i gładkie, żeby nic nie odstawało spod nich - stawiałabym na 1, 5 i 6, może też 3, bo podobne w ofercie ma sklep. Bardziej ozdobne - po co, spódnica jest długa, nie będzie ich widać.

    Makijaż absolutnie nie brązowy (na zdjęciu go nawet nie widać) - przypuszczam, że skoro to sesja profesjonalna, to będziesz miała zapewnionego wizażystę, ale jeśli będziesz musiała zrobić go sama, to nie w brązowym. Zminimalizuj ilość znienawidzonego koloru >D Postawiłabym na granatowo-złoty - smoky eye w ciemnym niebieskim, a złoto w wewnętrznym kąciku oka dla rozświetlenia.

    Do tego biała/kremowa koszula... Może udałoby ci się podpiąć tę satynową ze sklepu (która mi się nie podoba z dwóch względów i dlatego dążę do zminimalizowania jej roli w sesji) w jakąś tiurniurę czy coś podobnego, a pod spód wsadzić własną białą spódnicę na stelażu? Chodzi mi o taki efekt: http://ageofsteam.files.wordpress.com/2011/03/dress1.jpg ...tylko szersza spódnica, a overskirt wyżej, Google Grafika mnie niestety zawiodły w kwestii odnalezienia dokładnie tego, co mam na myśli.

    Czarne włosy można jakoś upiąć zawsze >D Aczkolwiek dredloki by pasowały do tego stylu i jestem za. Nie brązowymi bynajmniej >D

    Liczę na efekty ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorset i spódnica są brązowo-czarne. Spódnica jest długa, ale nie powiedziałam co z nią zrobię ;> Bolerko też muszę dostosować ;]
      Po ostatniej sesji boję się wizażystek xD Wolę sama - tak jest bezpieczniej.
      Tak, dobry pomysł - złoto lepsze. Koszulę właśnie już mam wybraną białą z takim jakby żabotem :)

      Dziękuję za bardzo pomocny i wyczerpujący komentarz! ;)

      Usuń
  4. Steampunk tonie tylko brązy, trybiki i maszyny, takie połączenie to najgorsze co może steampunk spotkać, bo wszystko co możliwe jest zebrane "do kupy". Osobiście kojarzy mi się to z trve mhrocznymi gothkami obiwieszonymi pd góry do dołu nietoperzami, pająkami i krzyżami.
    Gorset aż krzyczy "jestem steampunkowy!", więc z resztą nie trzeba szaleć, bo otrzymasz efekt steampunkowej choinki. Skoro spódnicę masz długą to buty najlepiej płaskie, żeby ładnie wyglądała.
    Malowanie trybików na skórze to imho poroniony pomysł i tutaj powracam do wizji kindergothek z malowaną pajęczyną na twarzy.
    Z dodatkami nie przegnij, kapelusz ok ale wtedy bez dreadlocków, na szyję jedna kamea i wtedy olać zegarek albo na odwrót. Gogle są świetnym pomysłem.
    Polecam poczytać więcej o tym i może na forum Tobie pomogą: http://steampunk-forum.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za pomoc :) Rzeczywiście to głupie z tymi malunkami, ale kiedyś widziałam coś takiego i mi się spodobało xD W innych kwestiach też masz rację. Nie mogę przesadzać!
      Gogli niestety nie mam skąd wytrzasnąć...

      Usuń
  5. Buty nr 1 według mnie najbardziej pasują, podoba mi się Twój kapelusz i wydaje mi się, że będzie wyglądać dobrze jako część Twojej steampunkowej stylizacji. Co do broni, dodałabym rewolwer czarnoprochowy (moja miłość) http://gascolt.pl/gascolt_foto/fotod_n/1110_1.jpg
    Skoro nie lubisz brązu, nie wciskaj go na siłę do stylizacji, spróbuj bazować na czerni, a nieszczęsnego brązu daj tylko jeden akcent, na przykład gorset. Szczerze mówiąc, jestem bardzo ciekawa czarnego steampunku,wydaje mi się że może to wyglądać o wiele lepiej niż wersja "total brown".
    Pomysł z dreadlockami mi nie podchodzi.
    Jestem bardzo ciekawa jak Ci to wyjdzie. Koniecznie pochwal się na blogu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym właśnie dodała ;D ale nie mam takiego... Tylko miniaturkę z 1852 r. mam ;p
      Też jestem ciekawa co z tego wszystkiego wyjdzie ;) Na pewno dodam rezultaty na bloga :)

      Dziękuję za komentarz :)

      Usuń

Like me on Facebook

Followers

Subscribe